| Chiñczycy wystawi±
„drugi garnitur”?
– My na zgrupowaniu w Gorzowie
przygotowujemy siê do mistrzostw Europy w Budapeszcie. Wcze¶niej, bo za
siedem tygodni, mamy mistrzostwa Polski, gdzie zawodnicy bêd± walczyæ o
kwalifikacje do ME. Na razie spokojnie trenujemy, budujemy formê.
Wszyscy s± zdrowi, w pe³ni si³. Teoretycznie kilka osób mog³oby pojechaæ
do Chin i walczyæ o medale, ale zdecydowali¶my, ¿e priorytetem w tym
sezonie bêdzie d³ugi basen i decyzji nie zmieniamy – powiedzia³ PAP
trener kadry Pawe³ S³omiñski.
Szkoleniowiec jest pewny, ¿e impreza w Szanghaju bêdzie znakomicie
zorganizowana. – W 2001 roku na Uniwersjadzie w Pekinie wszystko
dzia³a³o bez zarzutu. Ta impreza to dla Chiñczyków jeden ze sprawdzianów
przed igrzyskami w 2008 roku i stan± na wysoko¶ci zadania – doda³
S³omiñski.
Po ubieg³orocznych M¦ w Montrealu grupa amerykañskich trenerów i
dzia³aczy postawi³a tezê, ¿e Chiñczycy swoich najlepszych p³ywaków
szkol± w odosobnieniu, przygotowuj±c ich na IO'2008. Sprawa od¿y³a przed
zawodami w Szanghaju.
– Jestem przekonany, ¿e ca³y czas pokazuje siê nam drugi garnitur
chiñskich zawodników. Najlepsi zaczn± startowaæ trzy, cztery, mo¿e piêæ
miesiêcy przed igrzyskami. To jest ich wybór, ale pojawiaj± siê
spekulacje o dopingu. Dlatego powinno siê w ostatnich 18 miesi±cach
przed igrzyskami wprowadziæ obowi±zkowe kontrole dopingowe dla
wszystkich potencjalnych uczestników igrzysk. Wtedy by³aby pewno¶æ, ¿e
dyscyplina jest czysta – powiedzia³ S³omiñski.
|