| Powitanie | Archiwum | Osi±gniêcia | Zawodnicy | Rekordy |
| Galeria | Adresy | Przyjaciele | O autorze |
Ostatni, mo¿e najwiêkszy prezent...
Chcê podziêkowaæ wszystkim z którymi siê w ci±gu 18 lat pracy w MKS Trójka
zetkn±³em. W szczególno¶ci moim wszystkim zawodnikom, dziêki którym ta praca
mia³a sens. By³y to lata wspania³e. Wielkie emocje towarzyszy³y nam ca³y czas.
¦wietny, wyj±tkowy rocznik 80 - mam w¶ród prawdziwych przyjació³, da³ mi
impuls na wszystkie nastêpne lata. Impuls ten pozwoli³ na przetrwanie
kryzysów, wiarê w ludzi. To oni dali mi fundament - zaufanie. Potem by³
rocznik 87, wiele razem osi±gnêli¶my . Setki medali, setki rekordów Polski.
Wy¿yny europejskiego p³ywania, przedsmak ¶wiatowego.
W latach 1988 - 2005 zawodnicy moich grup treningowych zdobyli du¿o ponad 300 medali Mistrzostw Polski, ustanowili ponad 100 Rekordów Polski. Wiêkszo¶æ Mistrzostw koñczyli¶my na pierwszej pozycji w klasyfikacji dru¿ynowej. Wreszcie te¿ Klub "dorobi³" siê sukcesów najwy¿szej rangi europejskiej i ¶wiatowej. W latach 2003 i 2004, kiedy pe³ni³em funkcjê Koordynatora Klubu, zespó³, którego trzon stanowili moi zawodnicy wygrywa³ Dru¿ynowe Mistrzostwa Polski. Jeszcze kilka lat temu na d¼wiêk s³owa "Trójka" na twarzy s³uchacza malowa³o siê zak³opotanie. Teraz jeste¶my na pierwszych stronach gazet. Ola dwukrotnie wygrywa³a Plebiscyt na najlepszego sportowca Ziemi £ódzkiej. Wcze¶niej, tylko raz zawodnik MKS Trójka kwalifikowa³ siê do pierwszej dziesi±tki. Co¶ przez te lata uda³o siê zrobiæ...
Kilka lat wstecz, spaceruj±c po ³±kach Drzonkowa, rozmawia³em o sensie tej
pracy z moim przyjacielem Zbyszkiem. Mia³, jak wtedy to okre¶la³em,
pesymistyczne podej¶cie. Twierdzi³, ¿e nie mo¿na liczyæ na szacunek i
wdziêczno¶æ zawodników, ¿e przejd± kiedy¶ na drug± stronê ulicy, tylko po to,
by z nami siê nie spotkaæ. Zaprzecza³em bardzo energicznie. W pewnym momencie
wyj±³em "komórkê", wystuka³em numer. Dzwoni³em do faceta, który niegdy¶ by³
moim zawodnikiem. Powiedzia³em krótko, Kuba, potrzebujê Ciê, przyje¿d¿aj. Gdy
skoñczy³ mu siê repertuar przekleñstw, zapyta³: serio? Tak, powiedzia³em.
Gdzie jeste¶? Drzonków ko³o Zielonej Góry. Ok, odpowiedzia³, jak bêdê w
Zielonej zadzwoniê, schodzê do samochodu.
Pozna³em ludzi którym powierzam bez obaw PINy swoich kart p³atniczych, z
którymi dzielê siê rado¶ciami, smutkami, cierpieniem. Odbieram teraz od nich
telefony z £odzi, Polski, Niemiec, Anglii. Wspieraj± mnie ca³y czas, mog± te¿
liczyæ na wzajemno¶æ.
Praca trenera jest ciê¿ka i trudna. Musimy zmuszaæ naszych zawodników, których
cenimy, szanujemy i podziwiamy, do nadludzkiego wysi³ku. Ograniczmy ich
naturalne prawo do poszukiwañ nowych do¶wiadczeñ, towarzystwa, dyskotek,
imprez, alkoholu, nocnych wypadów na "Pietrynê". Do ponoszenia za to wszystko
ryzyka i odpowiedzialno¶ci. Doprowadzamy do sukcesów, czêsto pora¿ek, ³ez
rado¶ci i cierpienia. Ka¿emy i¶æ wcze¶nie spaæ, zabraniamy jedzenia p±czków.
Ka¿emy kupowaæ drogie kostiumy, kiedy czasem na nowe buty kasy nie ma. Ka¿emy
im wstawaæ o 5 rano, przychodziæ do domu po 18 i jeszcze lekcje odrabiaæ. I
jeszcze chcemy by nas kochali! Jednak tak siê zdarza. Te niesamowite, razem
prze¿yte emocje ³±cz± jak nic innego. Sprawdzamy siê przecie¿ w
najtrudniejszych, skrajnych sytuacjach! Nie sztuka polubiæ kogo¶ gdy jeste¶my
wypoczêci, ¶liczni, spêdzamy czas w pubie, bawimy siê w zaparkowanym na
ciemnym parkingu samochodzie, dajemy sobie tylko rado¶æ. Trener - zawodnik to
team taki jak w Himalajach, na jednej linie. Zaufanie, szacunek, nawet
sympatia czy przyja¼ñ zdobyte w takich okoliczno¶ciach przetrwaj± wszystko!
Ale Zbyszek mia³ te¿ racjê, do¶wiadczy³em i tego... Dziêki i za to... Dziêki
silnym bod¼com rozwijam siê nadal... do¶wiadczam... czujê... ¿yjê...
Pozna³em wspania³ych trenerów, ludzi m±drych, do¶wiadczonych. Zawi±za³y siê
g³êbokie przyja¼nie. Zawsze, w ferworze nawet najgorêtszej imprezy pamiêtamy o
"janosz aldasz" :-)))
Pozna³em ¶wietnych "niedzisiejszych" dziennikarzy. ¯yczliwych, uczciwych. Dziêki ich nieustaj±cemu wsparciu i ¿yczliwo¶ci zrozumia³em, ¿e to co robimy ma znacznie wiêksze znaczenie, ni¿ tylko zdobywanie medali... Wielkie dziêki dla nich wszystkich!
Wielkie dziêki dla UNIQA, tam te¿ s± fajni ludzie.
Szacunek dla wszystkich!
Szacunek dla Gryczaka, Witka, Kuby, Wojtka, Asi, Magdy, Izy, Rafa³a, Damianka,
dla Yoanny, Krysi, Oli, £ukasza, Adriana, Baby, Luizy, Leo, dla Ga³cia, i
wielu, wielu innych.
W MKS Trójka zbudowa³em fundament, mam wiedzê i do¶wiadczenie, zdoby³em wiarê i nieufno¶æ, mam
przyjació³... pozna³em prawdziw± wierno¶æ i prawdziw± zdradê...
Czas teraz pój¶æ dalej, przesz³o¶æ nie mo¿e byæ kotwic±, hamowaæ rozwoju. Ca³y
czas do przodu...