| Powitanie | Archiwum | Historia | W³adze | Rekordy |
| Galeria | Adresy | Trenerzy | O autorze |
We wtorek, 19 lipca o godzinie 12.45 odlatujemy do Montrealu. Towarzyszyæ nam bêd± trener Miros³aw Drozd wraz z Mistrzem Europy Juniorów, Mateuszem Sawrymowiczem. W tym znakomitym towarzystwie mamy nadziejê dotrzeæ, pó¼nym wieczorem czasu miejscowego, do Montrealu. Na lotnisku bêd± nas oczekiwaæ przedstawiciele montrealskiej Polonii.
Wszyscy ju¿ chyba wiedz±, ¿e Ola wystartuje w dwóch konkurencjach: 50 i 100 m st motylkowym. "Setkê" pop³ynie 24 lipca, a "piêædziesi±tkê" 29.Zadowoleni bêdziemy je¶li uda siê poprawiæ rekordy ¿yciowe ( 1:00,34 i 26,94) co w przypadku 50 m powinno, miejmy nadziejê, daæ fina³. 200 zmiennym w sezonie letnim "odpuszczamy" sobie. Bêdzie na to czas w grudniu, ma Mistrzostwach Europy.
Galeria I I Galeria II I Galeria III I Galeria IV I Galeria V I Galeria VI I Galeria VII I
Powiesi³em kolejn± galeri±, nr VII. Jest to fotograficzna relacja z pobytu w Pittsburghu, wa¿nym "amerykañskim" o¶rodku naukowo - studenckim. Wiêkszo¶æ zdjêæ przedstawia Uniwersytet wraz z jego obiektami sportowymi.
Przed godzin± wróci³em do £odzi. Przez tydzieñ z Mirkiem D zwiedzali¶my
piêkn± Kanadê i USA, ze szczególnym uwzglêdnieniem o¶rodków p³ywackich.
Niezwykle twórcze do¶wiadczenie. Twórcze, choæ raczej smutne s±
do¶wiadczenia p³yn±ce z kraju. Zdumiony jestem niektórymi wypowiedziami
cytowanymi w prasie. Jasne, ponoszê odpowiedzialno¶æ za s³abe wyniki Oli na
M¦w. Ale jest to odpowiedzialno¶æ wobec Oli. PZP nie zrobi³ nic aby nam
pomóc w przygotowaniach, zrobi³ sporo aby nam przeszkodziæ. Mimo ¿e Ola jest
aktualn± Mistrzyni± Europy, zosta³a ukarana przez Zwi±zek za to, ¿e ma
w³asne zdanie, ¿e nie do³±czy³a do grupy trenera S³omiñskiego, ¿e ma w³asn±
wizjê swojej kariery. Wiecie przecie¿, ¿e nawet z³otówki na przygotowania
nie dostali¶my, chocia¿ PZP na brak gotówki nie narzeka, szkoli³ nawet
zawodników którzy minimum nie zrobili Przygotowali¶my siê za pieni±dze UNIQA,
wiêc Zwi±zkowi nie musimy siê z niczego t³umaczyæ. Nie bêdê komentowa³
ró¿nych publicznych wypowiedzi ze strony Zwi±zku, szkoda czasu. Pozostaje
pytanie, czy tacy ludzie, którzy nie szanuj± innych, maj±cych swoje zdanie,
zdeterminowanych zawodników powinni pracowaæ w sporcie?
Teraz kilka s³ów dla prawdziwych mi³o¶ników sportu. Koncepcje skrajnej,
takiej jak w polskim p³ywaniu, centralizacji sportu przerabiano niegdy¶ w
kilku krajach. Nie sprawdza³a siê wiêc j± zarzucono. Nawet w NRD jej nie
stosowano. Owszem, by³y centralne o¶rodki ( ale nie jeden!), centralne
koncepcje i plany. Realizowa³o je jednak wielu trenerów! W Chinach istnieje
kilkaset o¶rodków, gdzie szkoli siê sportowców, w USA czêsto jeden o drugim
nic nawet nie wie. Czy ta cudaczna koncepcja siê sprawdza u nas?
Przeanalizujmy M¦w w Montrealu. Medali¶ci Oti i Korzeñ trenuj± ze swoimi
trenerami, Bartek Kizierowski z Bottomem, lub wg jego planów. Kasia
Baranowska i Sawrym z trenerem Drozdem. Itd , itp, tylu wymienionych
wystarczy, aby wykazaæ , ¿e ró¿ne drogi prowadz± do sukcesu. Mistrzostwo
Europy Oli to te¿ nie zas³uga szkolenia centralnego. Mo¿e to niektórych
boli?! Panowie, nie zapominajmy co to jest sport. Wszyscy pracujemy dla
chwa³y polskiego p³ywania, polskiego sportu! W kraju powsta³o w ostatnim
czasie wiele o¶rodków gdzie znakomicie szkoli siê zawodników, cieszmy siê z
tego, pozwólmy siê im rozwijaæ. Nie niszczmy tego w imiê ambicji i interesów
jednego, choæby znakomitego trenera! Dzi¶ indywidualn± drogê obra³a Ola,
wkrótce za naszym przyk³adem pójd± inni...
Dodajê ostatni± galeriê, nr 5. Dzisiaj ok 20 ekipa odlatuje do Polski, jutro o 16.30 przyjmie ich sam Premier. Jeszcze raz wszystkim gratulujê wspania³ej postawy i wyników. I dziêkujê ¿e mog³em tu byæ z Wami! Dziêkujê Oli za wspania³±, dojrza³± postawê. Do zobaczenia na obozie w Czaplinku!
Ps z trenerem M Drozdem zostajemy jeszcze tydzieñ w Kanadzie, pojedziemy
te¿ do USA. Kolejna ¿yciowa przygoda!
My¶lami coraz bardziej jestem przy Mistrzostwach Europy w Triescie.
Dobrze siê jednak bawiê obserwuj±c M¦w, naprawdê fantastyczne wra¿enia!
Wielkie dziêki dla Oli i UNIQA za to, ¿e tu jestem. Zaraz Kizior walczyæ
bêdzie o medal na 50 dow. To bêdzie "rze¼nia", jak mówi± ch³opaki.
Niesamowicie wyrównany poziom. Faworytem wydaje siê byæ Schoeman, ale kto
nastêpny? Bartek p³ywa rewelacyjnie... W finale bêd± te¿ walczyæ dziewczyny
w sztafecie 4x100 zm. Powodzenia!
Wieszam dzi¶ galeriê fotek zrobionych przez naszego opiekuna, Micha³a
Zdunowskiego ( www.andydunlop.xon.pl
) ( Galeria V )
18.17
Kizior 21.94!!!!! Br±z!!!!!
12.20
Koniec montrealskiej przygody:-( 27,34 w eliminacjach, tyle
co Vladykina. 27,22 w repasa¿ach, 0,08 sek za Vassilis±. Co siê sta³o? Czas na
analizy przyjdzie, teraz mam straszny kocio³ w g³owie. Zupe³nie inaczej ni¿
w Wiedniu. Tam czu³em siê taki m±dry:-) Co dalej? Jestem przekonany, ¿e moja
koncepcja organizacyjno-szkoleniowa jest s³uszna. Ale jak j± teraz
realizowaæ? Po Wiedniu by³y powa¿ne problemy, co dopiero teraz?! Czy starczy
nam si³, zaufania? Nie jest tak, ¿e wszystko robiê bez refleksji, zadufany w
sobie. Mo¿e ró¿ni "przyjaciele" Oli maj± racjê, mo¿e ju¿ siê "wypalili¶my"?
Mo¿e czas na zmiany? Mo¿e Oli potrzebny jest trener od którego bêdzie w
stanie czerpaæ inspiracjê i wiedzê? Mo¿e mnie jest potrzebny zawodnik który
bêdzie chcia³ przyj±æ to co jestem w stanie mu daæ? Wiem, ¿e wielu tak s±dzi
...Je¶li dojdê do takiego wniosku, bêdê pierwszym który Oli to powie...
Teraz ju¿ jako turysta oddam siê pasji fotografowania, na pewno wrzucê jeszcze parê galeryjek:-) Zapraszam
14.20
Jakie¶ g³upie pomys³y mia³em, sam siê tego ju¿ wstydzê:-), mam nadziejê, ¿e Ola
nie czyta³a tego:-) Czasem ulegam nastrojom... Owszem, s± trudno¶ci, ale
zobaczcie jakie bogactwo mamy, znamy siê 9 lat, 9 lat pracujemy ze sob±.
Przebywamy wiêcej ze sob± ni¿ z kimkolwiek innym. Znamy swoje mocne i s³abe
strony, reakcje na niepowodzenia i rado¶ci. Ufamy sobie, dowody tego dajemy
sobie co chwila. Znam jej organizm lepiej ni¿ swój w³asny, wiem jak reaguje
na bod¼ce treningowe. To wiêcej ni¿ wiedza, to daleko rozwiniêta empatia.
Mamy olbrzymi± przestrzeñ przed sob±. Nie jest tak, ¿e nie wiemy ju¿ co
robiæ, jeste¶my w ¶lepym zau³ku. Wiemy co zrobiæ by wygraæ M¦wiata w 2006
roku, ale nie obiecujemy ¿e to siê uda:) Sport jest jak taniec z partnerem.
Czasem kto¶ z partnerów siê potyka, ale nie odbiera to rado¶ci z tañca,
nawet je¶li czasem trochê boli :-) Cieszê siê ¿e tu jestem z Ol±, z ca³±
grup±...
Zawody trwaj±, "Kizior" zakwalifikowa³ siê z pierwszym czasem do pó³fina³u-
22,08!W sztafecie 4x200 naszym ch³opakom zabrak³o kilka dziesi±tych sek do
fina³u:-( Kasia Dulian dzisiaj bêdzie walczyæ w finale 200 klas. Mo¿e jaki¶
medalik bêdzie?
21.15
Medalików nie ma, ale by³y piêkne wy¶cigi, gratulacje!
¯eby wej¶æ do fina³u 50 mot trzeba by³o pop³yn±æ 27,10. Ola ma "¿yciówê"
26,94. Nasze dzisiejsze niepowodzenie nie odebra³o jej tego.
1015
Pogoda znowu wspania³a, niebo bez chmur, gor±co. Jeste¶my ju¿ po
porannym treningu, nic szczególnego siê nie dzia³o
Bardzo nam mi³o, ¿e otrzymujemy mnóstwo dowodów sympatii i podziwu dla
tego co robimy. Czujemy szczególnie wsparcie UNIQA. Otrzyma³em w³a¶nie
wiadomo¶æ, ¿e w wiedeñskiej
centrali starty Oli mo¿na ogl±daæ na infoscreenach . Wiele maili, mnóstwo sms'ów, fajnie jest:-)
Po po³udniu Oti pop³ynie po z³oto, "Kuczek" w pó³finale
ustanowi nowy rekord Polski i Kasia Dulian mo¿e te¿. A jutro... Je¶li Ola
siê nie zdekoncentruje bêdzie "¿yciówa".
21.32
Wszystkie moje prognozy sprawdzi³y siê, Oti z³oto, S³awek i Kasia w fina³ach
z rekordami Polski. Kasia fajny prezent zrobi³a sobie na urodziny!
Oti walczy³a jak lwica! Spodziewa³em siê z³ota, ale ¿e padnie Rekord ¦wiata
uwierzy³em dopiero po 150m. Schipper mocno naciska³a, pop³ynê³a te¿ poni¿ej
R¦w, ale Oti by³a o 0,04 sek lepsza. 2:05,61! Historyczna chwila!
Rewelacyjny by³ te¿ wy¶cig na 100 dow facetów. Schoeman prowadzi³ ca³y
czas, ale nie na koñcu! W³och Magnini wyprzedzi³ go na ostatnim ruchu,
chocia¿ zakoñczenia te¿ nie mia³ rewelacyjnego. Ucieszy³em siê dobrym
wynikiem Mirny Jukiæ.Znamy siê ju¿ kilka lat... Na 200 klas zesz³± poni¿ej 2:27, bêdzie mia³a
szanse na medal. Jak to wszystko wp³ynie na Olê? Wszystko to s±
bardzo wa¿ne wydarzenia, ale pamiêtam po co tu przyjechali¶my. Ka¿dy, tak¿e
ja i Ola mamy tu pracê do wykonania. Nasza rola nie polega na ogl±daniu
sukcesów innych...
Info dla wtajemniczonych: Podkowa zmieni³a w³a¶ciciela, jest teraz w rêkach
Oli:-)
12.15
Pochmurno i deszcz... Do ¿ycia pobudzi³ mnie trening. Ola dwa razy na 25
mot zesz³a poni¿ej 12 sek - 11,88 i 11,81! Chyba b³±d pomiaru:-)
Gdzie¶ przeczyta³em, ¿e miedzy nami a PZP jest tak wielki konflikt, ¿e tu,
w Montrealu trenujemy na ró¿nych basenach. A¿ tak ¼le nie jest:-) Grupa
centralna to paczka ¶wietnych ludzi, których lubiê i szanujê.
W Wyborczej przeczyta³em wywiad Oli w którym mówi kilka bardzo mi³ych s³ów
o mnie, to bardzo mi³e, chyba dam jej dzisiaj trochê luzu :-)))
Poszed³em sobie z MD miêdzy treningami na "miacho", trafili¶my na extra koncert soulowy na jakim¶ skwerku, rewelacja. Na ulica jaka¶ starsza kobieta podesz³± do nas ze s³owami "Welcome to Montreal", rozwinê³a siê bardzo mi³a konwersacja. Ludzie s± tu mili, otwarci, spokojni. Za oknami hotelu brzmi muzyka, fajne miasto, muszê tu kiedy¶ wróciæ.
21.08
"Korzeñ" Korzeniowski Mistrzem ¦wiata! W p³ywaniu, warto dodaæ:-)
Na 200 delf. Ja wiedzia³em, ¿e tak bêdzie! "Stachu" 4 na 800 z
kolejnym rekordem Polski. Paulina 6 na 200 dow i Drzewko 7 na 800. Hackett
poprawi³ rekord ¶wiata nale¿±cy do Phelpsa! I ja to widzia³em! 35 letni
Warnecke wygrywa 50 klas! Ludzie, co tu siê dzieje, warto tu byæ! Jutro
wygra Oti, nie ma co do tego w±tpliwo¶ci. A pojutrze Ola bêdzie w finale,
to moje marzenie...
Pod oknem zmontowane estradê, zaczyna graæ muzyka. Mi³e to i przyjemne, ale
zawodnicy musz± siê wyspaæ! Da³em Oli koreczki do uszu, dostali¶my takie
w samolocie, zabra³em ze sob±, jestem przewiduj±cy:-)
Za chwilê, o 21.30 zebranko, jak zwykle na korytarzu. Bêdziemy z przyjemno¶ci±
oklaskiwaæ dzisiejszych bohaterów. Tak koñczy siê kolejny dzieñ trenera
na zawodach...
10.50
Kasia i Beata odpad³y, szkoda, p³ynê³y naprawdê ¶wietnie. Jessica Hardy
w pó³finale 100 klas ustanowi³a Rekord ¦wiata - 1:06,20! Schoeman z RPA
poprawi³ w finale swój R¦w na 50 mot z eliminacji na 22,96, by³em wiêc ¶wiadkiem
historycznego wydarzenia! 100 mot wygra³a Schipper, druga Lenton. Oti na
trzecim miejscu, zosta³a cia³o z ty³u. Podziwiam t± dziewczynê, ma
wielkie serce do walki. Obserwujê j± czêsto na zawodach, jest
profesjonalistk±. Patrzê sobie na tych wspania³ych sportowców, nachodz±
mnie ró¿ne refleksje. Niektórzy s± duzi, inni mali, s± chudzi i grubi (
tu trochê przesadzi³em :-) ), bardzo ró¿ni. Dlaczego wygrywaj±? Mo¿e p³ywanie
jest ich pasj± po prostu? Mo¿e nie dziel± dnia na trening i czas wolny? Mo¿e
trening jest w³a¶nie ich czasem wolnym, czasem który zape³nia siê
przyjemno¶ciami - w³a¶nie treningiem? Mistrzem mo¿e byæ tylko ten kto nie
zna kompromisów, Mistrzem takim jakich widzê tutaj, w Montrealu. Nic
im nie przeszkadza, ani szko³y, ani przyja¼nie, ani m³odo¶æ z jej
prawami. Raczej odwrotnie, wszystko to wykorzystuj± na swej drodze do
Mistrzostwa. A my mo¿emy tylko patrzeæ z zazdro¶ci±.
Jeste¶my ju¿ po rannym treningu, zaczêli¶my wcze¶niej, ¿eby unikn±æ t³oku
na p³ywalni. Ola p³ywa nie¼le, lecz ma³o dynamicznie. Mamy jeszcze dwa dni
na trening, start dopiero w pi±tek. Czy praca jak± zrobili¶my wystarczy na
czo³ow± ósemkê? Schipper zaczê³a wczoraj "setkê" w
26,85!
20.40
Jestem pod wra¿eniem wy¶cigów "naszych". Drzewko cieszy³ siê
rekordem Polski na 800 przez ca³e 9 min, do czasu ukoñczenia biegu przez
"Stacha"! Chyba maj± jeszcze spore rezerwy. "Stachu" mia³
ciekawy rozk³ad tempa - 3:57 i 3:56. Znakomicie w pó³finale pop³yn±³
"Korzeñ", wszed³ do fina³u z pierwszym czasem. Paulina z³ama³a
2 min, te¿ jest w finale. Phelps wygra³ 200 dow, przed Hacketem. Ten drugi
zap³aci³ za poranne 800 na 7:47.
Ola ³apie dynamikê, p³ywa coraz lepiej. Nie wiem czy nie powinienem jej
wysy³aæ po treningu do hotelu, siedzenie na basenie kilka godzin w tak
wysokiej temperaturze i wilgotno¶ci jest bardzo mêcz±ce. Z drugiej jednak
strony bardzo inspiruj±ce. Wiêc chyba nic nie powiem, mo¿e co¶ najwy¿ej
zasugerujê.
Popsu³a siê pogoda, pada deszcz. Na kolacjê nie by³o co je¶æ, chyba stajê
siê wybredny:-)
Kolejny dzieñ Mistrzostw zaczêli¶my od treningu. Straszny t³ok na basenie, trudno co¶ zrobiæ. Na g³ównym trwa walka. Wczoraj Phelps nie dosta³ siê do fina³u na 400 dow! Za to Hackett pop³yn±³ rewelacyjnie: 3:42.... Wielk± rado¶æ sprawi³a mi i Oli Kasia Baranowska kwalifikuj±c siê z pi±tym czasem i rekordem Polski do fina³u na 200 zm. Kolejna zawodniczka, kolejny trener którzy pokazali, ¿e po za grup± centraln± mo¿na co¶ zrobiæ. ¯e nikt nie ma monopolu na wiedzê. Zaskakuj±co s³abo wypad³ "Korzeñ" Korzeniwoski, 3:55 to chyba 5 sek gorzej od ¿yciówki. Ca³e szczê¶cie niezawodna Oti w ³adnym stylu, p³yn±c, jak siê wydaje swobodnie i lu¼no, wesz³a do fina³u z trzecim czasem. Po obiadku, zapewne fatalnym, jak zwykle, kolejny trening. I fina³owe emocje. Kasia i Oti w rolach g³ównych. Mo¿e jeszcze kto¶? Zanim odjecha³em do hotelu, odpad³ "Rocky" Rokicki (200 dow) i Kasia Staszak ( 100 grzb - ¿yciówa!). Liczê na Kasiê Dulian i Beatê Kamiñsk± na 100 klas. Ju¿ chyba p³ynê³y, mam nadziejê, ¿e im siê powiod³o.
Ju¿ po pierwszych emocjach. "Setka" zupe³nie nieudana - 1:01,60 to najgorszy wynik od wielu miesiêcy. Czy¿by aklimatyzacja? Przyjmuje siê 1,5 dnia na ka¿d± godzinê ró¿nicy czasu. Na 6 godz powinni¶my mieæ 9 dni aklimatzacji, dzi¶ mamy 5. Wiedzia³em o tym, ale Ola tak dobrze p³ywa³a, ¿e my¶la³em, ¿e naturê da siê oszukaæ. Zreszt± i tak nie mieli¶my wyj¶cia. P³ywalniê organizator udostêpni³ dopiero 19 lipca, nie by³o po co wcze¶niej przyje¿d¿aæ. A i z kas± trzeba by³o siê liczyæ, ka¿da doba kosztuje 300$!Dobrze ¿e nie nas tylko UNIQA :-))) Od pocz±tku zak³adali¶my, ¿e Ola bêdzie siê przygotowywaæ tylko do 50, wiêc nie powinno byæ teraz ¿alu, ale jest:-) Podobnie by³o w Dêbicy na MPSen. Z za³o¿enia nie robili¶my typowego BPS'u, pojechali¶my prawie z "marszu". A pó¼niej by³ ¿al, ¿e wyniki by³y takie sobie. Tak to bywa, do luksusu zwyciê¿ania ³atwo siê przyzwyczaiæ. Ale trzeba byæ konsekwentnym. Ola trenuje tutaj i zachowuje siê jak profesjonalistka, my¶lê, ¿e w pi±tek bêd± tego efekty. Teraz spokojnie pracujemy na to.
13.43
Wczoraj wieczorem pospacerowa³em sobie po Downtown. Coraz bardziej mi siê tu
podoba. Fajny luz, nikt siê nie denerwuje, przechodzenie ulicy na czerwonym
¶wietle jest czym¶ nagminnym i nie wywo³uje reakcji kierowców. ¦wietne
knajpki, mo¿na w nich pogadaæ z nieznajomymi. Zwrócenie siê do kogo¶ nie
budzi zdziwienia.
Rano jak zwykle trening, Ola chyba siê trochê denerwuje. Dwa 15m
sprinty pop³ynê³a sztywno i niezbyt szybko. Je¶li nad tym nie zapanuje, bêdzie
to j± kosztowaæ jutro sporo energii. A bêdzie siê z kim ¶cigaæ.
"Setkê" p³ynie w 7 z o¶miu serii, w towarzystwie Segat, Lenton,
Komisarz, Mehlhorn... ¯eby wej¶æ do pó³fina³u trzeba pop³yn±æ "¿yciówê"!
Jest ju¿ ca³± ekipa, sporo tego. Ale przynamniej weso³o:-)
8.00
Kolejny dzieñ, jak zwykle rozpoczêli¶my ¶niadaniem. Po wczorajszej interwencji szefa ekipy portugalskiej, do zwyczajowej ju¿ jajecznicy, gospodarze dodali twaro¿ki, p³atki i ciastka. I wiêcej owoców. Za 30 min wyruszamy na kolejny trening. Rano Ola, jeszcze o tym nie wie, bêdzie mia³a sporo luzu, trening techniczny. Po treningu i lunchu planujemy wypad do China Town. Mam nadziejê zrobiæ sporo fajnych fotek. Ca³y dzieñ zapowiada siê atrakcyjnie. Po po³udniu kolejny trening:-) Pó¼niej, na 20 jeste¶my zaproszeni, ju¿ ca³± ekip±, która przylatuje dzisiaj dwoma samolotami, do Domu Polskiego, na spotkanie z miejscow± Poloni±.
Ca³y czas z niecierpliwo¶ci± czekam na sms'y z Warszawy. Ochmanek, Krzysia i Adrian walcz± tam o medale Olimpiady M³odzie¿y. Przez pierwsze dwa dni zdobyli ich 4. Krzysia dwa srebra, Ochmanek i Adrian po jednym br±zie. Dzisiaj kolejne szanse. To mi³e uczucie dla trenera, gdy wie ¿e za oceanem jego zawodnicy pokazuj± ze s± prawdziwymi sportowcami, walcz± ambitnie i skutecznie.
14.50
Dzisiaj Ochman ma wielki dzieñ - zdoby³ z³oto na 1500, super. Kolejna ¶wietna wiadomo¶æ, jaka do mnie dotar³a to z³oto i srebro Krzysi. Gratulacje!
Wrócili¶my ju¿ z China Town. Wêdruj±c po w±skich uliczkach poczuli¶my
siê jak w Chinach, fajne klimaty.
Wczoraj, w ostatnich chwilach dzia³ania darmowego netu, zassa³em listê startow±. Na 50 mot nie brakuje nikogo:-(. Nawet rekordzistka ¶wiata na tym dystansie, Kamerling, pojawi³a siê po kilku miesi±cach nieobecno¶ci na ¶wiatowych p³ywalniach. Jest Dekker, Moravcova, Nadarajah, Miatke i wiele innych. Bêdzie ciê¿ko...
Wczoraj wieczorem uda³o mi siê podpi±æ pod net! Z Polski dotar³a te¿ do nas prasa, tak, ¿e dzieñ zacz±³ siê weso³o. Z Wyborczej dowiedzieli¶my siê, ¿e Ola do³±czy³a do obozu S³omiñskiego w USA. ¦miechu by³o du¿o. Tym bardziej ¿e wcze¶niej, wg Wyborczej, Ola trenowa³a samodzielnie :-) Nie pierwszy raz czytamy takie dziwne rzeczy. I odczuwamy g³êbokie wspó³czucie dla autorów takich wie¶ci...
Jeste¶my ju¿ po ¶niadaniu. Jajecznica z trochê lepszego proszku ni¿ w
Delcie, sporo smacznych serów, i niewiele wiêcej. Mnie akurat dieta siê
przyda, Ola zawsze dba³a o liniê :-) Jednak jak na hotel za 300 dolców
dziennie, wy¿ywienie raczej s³abe ( delikatnie to wyrazi³em, ale jak
wspomnia³em, mam dzisiaj ¶wietny humor)
Za 20 min ruszamy na tr. Mamy do wyboru ¶rodki komunikacji miejskiej, np
metro, lub autobus FINA. Metro jest szybsze, ale wiêcej trzeba dochodziæ i
nie ma fajnych widoków, wybierzemy wiêc autobus.
W biurze FINA przypomnieli sobie, ¿e mam zap³aciæ 100 $ za akredytacjê. A ju¿ my¶la³em ¿e siê uda!:-( Có¿, do³o¿ê do polskiego "p³ywactwa" kolejne kilkaset z³otych... I tak jestem szczê¶liwy, ¿e treningi mogê prowadziæ metod± tradycyjn±, bêd±c przy zawodniku, a nie np korespondencyjnie z hotelu.
7.30 wyjazd z £odzi do Warszawy. Na lot do Pary¿a nawet nie ma wielu chêtnych,
mamy wiêc luzy w samolocie. Po nieca³ych 3 godzinach lotu przyziemiamy na
lotnisku de Gaulla. Godzinka na zwiedzanie treminalu F2 i boardnig na Jumbo
Jeta. Start o 16.30. Olbrzym z ponad 350 pasa¿erami na pok³adzie z gracj±
unosi siê w powietrze. L±dujemy ju¿ o 17.50 w Montrealu, rewelacja! Ledwo 7
godz i 20 minut lotu i ju¿ jeste¶my na innym kontynencie! Tak, dobrze napisa³em,
7 godz 20 min, od 16.30 do 17.50:-) Tyle ¿e start wg czasu w Pary¿u, a l±dowanie
wg zegarków montrealskich. Ró¿nica czasu - 6 godz. Szybko:-), po nieca³ych
dwóch godz mamy ju¿ swoje pokoje w hotelu Delta Montreal. Podstêpem próbujê
zdobyæ akredytacjê, jednak "Francuzi" s± czujni, nic z tego.
Kolacja, trening na basenie hotelowym o 2 w nocy ( czasu polskiego) i spanie.
Rano, po jajecznicy z proszku, wyjazd na trening. Ola p³ywa, ja z Micha³em,
naszym opiekunem wyruszam w bój o akredytacjê. Graj± nami w ping ponga,
chodzimy od urzêdnika do urzêdnika. Zaczynam siê denerwowaæ, ale Micha³
wie co robi. Po prostu trzeba ich zmêczyæ. Co w koñcu siê udaje! Jedziemy
wszyscy do Mariotta, gdzie jest centrum akredytacyjne. Wszyscy dostajemy nowe
kartoniki, dlatego ¿e nasza ekipa zmienia hotel. Jak to czêsto siê zdarza,
kto¶ pomyli³ Aleksandrê z Aleksandrem i w Delcie nie ma pokojów na d³u¿ej.
Jedziemy zatem do Hyatta. Standard podobny, zdecydowanie ³adniejszy basen i
si³owania. M³odzie¿ rusza na "miacho", my zaliczamy si³owniê,
saunê, basen i taras z piêknymi Kanadyjkami.
Oczekujemy z utêsknieniem Prezesa, zaraz potem ruszymy na drugi trening.
cdn...:-)