Ten gość po lewej to ja, Mariusz Wędrychowicz, autor tej witryny.
Swoją profesjonalną przygodę z pływaniem zacząłem w 1985 roku w SKS-137 Delfin
Łódź. Miałem okazję pracować tam z takimi znakomitościami trenerskiego świata
jak Bohdan Owczarski, Bohdan Kruszyna-Kotulski, Kazimierz Kostrzewa. Miałem
więc od kogo się uczyć. Do MKS Trójka przeszedłem po 3 latach, w 1988 roku.
Powierzono mi rocznik 80, znakomita grupa, wielu świetnych ludzi.
Przyjaciele do dzisiaj. Z nimi zdobyłem swój pierwszy, trenerski, złoty medal.
Zdobył go Rafał Trudnos na 100 m st klasycznym na Mistrzostwach Polski
12-to latków w Lublinie. Dorobek pracy z tą grupą to ponad 50 medali mistrzostw
Polski, w tym 27 złotych, kilkanaście rekordów Polski. Rozstaliśmy się po
zakończeniu 8 klasy. Następnym, "autorskim" rocznikiem był 87. Ponad
200 medali mistrzostw Polski, w tym
kilkadziesiąt "seniorskich". Prawie 100 tytułów Mistrza Polski, ponad 100
rekordów Polski. I medale Mistrzostw Europy, dwa brązy "juniorskie" , złoto i
dwa srebra Mistrzostw Europy Seniorów Oli Urbańczyk to ukoronowanie mojej
pracy w MKS Trójka. Kilka lat zajmowałem się także rocznikiem 86, zdobywając z
nimi kilkadziesiąt medali. Do ważnych faktów zawodowego życia zaliczam funkcję
Trenera Koordynatora Makroregionu Centralnego którą sprawowałem blisko 8 lat.
Przez dwa lata byłem też Koordynatorem MKS Trójka. W okresie tym dwukrotnie (
2003, 2004) wygraliśmy Drużynowe Mistrzostwa Polski, pokonując nawet takie
potęgi jak AZS AWF Warszawa z samą Otylią Jędrzejczak. Z "Trójką"
rozstałem się 2 stycznia 2006 roku. W tych lat pracy miałem okazję być
powołany na liczne zawody najwyższej klasy, takie jak Puchar Świata,
Mistrzostwa Europy Juniorów w Linz i Glasgow, Mistrzostwa Europy Seniorów w
Dublinie, Wiedniu i Triescie, Mistrzostwa Świata w Barcelonie i Montrealu.
Brałem też udział w w wielu reprezentacyjnych wyjazdach na ważne
międzynarodowe mitingi m.in. w Limassol, Wiedniu, Trencinie, Amsterdamie,
Atenach, Pradze i innych. Uczestniczyłem w licznych zgrupowaniach Kadry
Narodowej, w tym także Olimpijskiej. Dzięki temu miałem okazję poznać wielu
wspaniałych ludzi, także trenerów. Niektórych z nich mogę zaliczyć do grona
najbliższych przyjaciół.
Poniżej przedstawiam trochę pamiątek, dyplomy, podziękowania, świadectwa. To na początek...:)