Pokusze sie o ocene naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy. Otoz,
mimo iz
zdobylismy najwieksza liczbe medsali w historii, to jednak mam powazne
zastrzezenia do wystepu Polakow. Przede wszystkim tylko niewielu Polakow
poprawilo swoje rekordy zyciowe, a to powinno byc norma w przypadku tak mlodej
reprezentacji jak nasza. Po 2-3 latach ogromnego postepu naszych plywakow, w tym
roku mozemy zaobserwowac wyrazny regres, mam nadzieje, ze tylko chwilowy.
Wystarczy powiedziec, ze gdyby rok temu byly rozgrywane Mistrzostwa Europy,
zdobylibysmy w nich 11 medali (5 zlotych, 3 srebrne i 3 brazowe) - obliczylem to
biorac pod uwage wystepy Europejczylow w ubieglorocznych mistrzostwach swiata.
Jesli chodzi o wystepy indywidualne, nie mam zadnych zastrzezen tylko do czworki
naszych zawodnikow. Przede wszystkim o Otylii Jedrzejczak mozna mowic tylko w
samych superlatywach. Powrocila do sportu w wielkim stylu. Mozna jej tylko
zarzucic to, ze nie wystartowala na 100m motylkiem, gdzie z cala pewnoscia
zdobylaby zloto.
Nie mam rowniez najniejszych zastrzezen do Bartosza Kizierowskiego. Od niego nie
mozna juz oczekiwac jakichs wielkich postepow, to zawodnik juz w pelni
uksztaltowany, ktory od wielu lat plywa na bardzo wysokim poziomie i tutaj
zrobil swoje.
Pochwalic mozna rowniez Katzrzyne Baranowska, ktora pobila w konkurencjach, w
ktorych startowala rekordy Polski. Oczekuje od niej w przyszlym roku jeszcze
wiekszego progresu wynikow, gdyz ma ona jeszcze spore braki techniczne.
Bardzo pozytywnie oceniam rowniez start Agaty Korc, ktora zdecydowanie pobila
swoje rekordy zyciowe. Udalo jej sie wrocic do sportu po dlugotrwalej bardzo
ciezkiej kontuzji. Jest jeszcze mloda, wiec oczekuje od nich dalszych postepow.
Byc moze za dwa lata bedzie mogla walczyc nawet o medal Igrzysk Olimpijskich na
50m dowolnym.
Mimo zlotych medali Kuczki i Korzeniowskiego, mam do nich male zastrzezenia.
Slawomir Kuczko rok temu zanotowal olbrzymi postep. Jego talent eksplodowal.
Sadzilem, ze rowniez w tym roku jeszcze poprawi sie, choc moze nie az tak
wyraznie. Tymczasem na 200m klas., gdzie zdobyl zloty medal poprawil sie, ale
bardzo niewiele, a na dwoch pozostalych dystansach plywal znacznie ponizej
rekordow zyciowych. Pawel Korzeniowski natomiast nie poprawil rekordow zyciowych
w stylu motylkowym. Jest to niepokojace, zwazywszy na to, ze chodzi tutaj o
ciagle bardzo mlodego zawodnika. Mozna tlumaczyc go jesli chodzi o 200m
delfinem, ze byla nienajlepsza pogoda i nikt go nie naciskal, ale w przypadku
dwukrotnie krotszego dystansu takiego wytlumaczenia nie ma, szczegolnie
zwazywszy na to, ze plynal ten dystans po raz pierwszy na duzej imprezie, zatem
powinien znacznie i zdecydowanie pobic rekord zyciowy.
Bardzo duzy zawod moim zdaniem sprawil Mateusz Sawrymowicz. Z jego wystepu na
400 dow. mozna byc jeszcze wzglednie zadowolonym, ale na 1500 zawiodl na calej
linii. Byl nienajgorzej przygotowany szybkosciowo, lecz fatalnie od strony
wytrzymalosciowej. Ten wyrazny regres dwukrotnego mistrza i rekordzisty Europy
juniorow moze tlumaczyc, choc tylko czesciowo, tegoroczna matura. W
przyszlorocznych mistrzostwach swiata na 400dow. moze startowac tylko 2 naszych
zawodnikow, wiec raczej na tym dystansie Swrymowicz nie wystartuje, wiec
powinien skupic sie wylacznie na przygotowaniu wytrzymalosciowym. Moim zdaniem w
melbourne powinien zejsc ponizej 14.50 na 1500. stac go na to - to talent
niemniejszy od Otylii Jedrzejczak.
Zawiodla rowniez Paulina Barzycka. Dwa lata temu byla objawieniem na igrzyskach,
gdzie byla czwarta. Rok temu potwierdzila swoj talent bedac szosta na
mistrzostwach swiata, mimo iz jej przygotowania byly kilkakrotnie zaklocane.
Sadzilem wiec, ze tutaj bedzie walczyla skutecznie o podium, tymczasem nie
weszla nawet do finalu. Wypadla, co prawda dobrze w sztafecie, ale i tak
spodziewalem sie po niej znacznie wiecej na tych mistrzostwach.
Pawel Stanczyk pobil na 400m rekord zyciowy, zawodzac jednak na 1500m. Ten
zawodnik co roku na 400m czyni systematyczne postepy, lecz nie sa takie , jakich
mozna byloby oczekiwac od mistrza Europy juniorow. najlepsze wyniki osiaga on na
nieolimpijskim dystansie 800m, nie rozgrywanym na mistrzostwach Europy. Oczekuje
od niego w przyszlym sezonie znacznej poprawy na 400m.
Dosc pozytywnie, choc bez rewelacji, oceniam wystep Lukasza Drzewinskiego na 200
delfinem, choc z drugiej strony poplynal on slabiutko w sztafecie 4*200 dow.
Nienajgorzej poplynal tez Lukasz Wojt, bijac rekord Polski na 200zm, lecz
zawiodl na dwukrotnie dluzszym dystansie. Moim zdaniem tego zawodnika stac na
znacznie wiecej. Powinien jednak zajac sie nim inny trener. Pod kierownictwem
swej matki, ktora doprowadzila go do tak wysokiego poziomu (chwala jej za to),
juz wiecej nie jest w stanie osiagnac.
Czesciowo mozna byc zadowolonym z wystepu Aleksandry Urbanczyk, ktora wyrownala
wlasny rekord Polski na 50 delf (zawodzac jednak we finale) i pobila rekord
zyciowy na 100 delf. Zawiodla ona calkowicie na 200 zm. moim zdaniem ta
zawodniczka powinna dokonac wyboru: albo specjalizuje sie w sprincie delfinem
albo w stylu zmiennym. Inaczej zmarnuje swoj ogromny talent. Chyba byloby
lepiej, gdyby skoncentrowala sie na stylu zmiennym, jako ze 50 delf. nie jest
konkurencja olimpijska.
Niezle oceniam wystep Agaty Zwiejskiej i Joanny Budzis. Obie bardzo mlode
zawodniczki rewelacyjnie spisaly sie w sztafecie 4 *200 dow, jednak
indywidualnie nie potwierdzily tak wysokiej formy.
To jednak bardzo mlode zawodniczki i cala przyszlosc przed nimi. Dodatkowo
Joanna Budzis przygotowywala szczyt formy na mistrzostwa Europy juniorow.
Oczekuje od obu zawodniczek znaczacych postepow w przyszlym sezonie.
Wszystkie pozostale zawodniczki i wszyscy pozostali zawodnicy spisali sie
znacznie ponizej oczekiwan. Najwiekszy zawod sprawila Katarzyna Dulian. Po
ubieglorocznej eksplozji jej talentu, mozna bylo spodziewac sie po niej medalu
na 200 klas. tymczasem tutaj totalna klapa. jesli chodzi o Beate Kaminska, mozna
ewentualnie byc zadowolonym z jej wystepu na 200 klas, podczas gdy na dwoch
pozostalych dystansach, ktore sa jej specjalnoscia, zawiodla calkowicie.
Fatalnie wypadlismy w stylu grzbietowym, zarowno wsrod kobiet i mezczyzn. Dopoki
nie bedziemy mieli przynajmniej przecietnych grzbiecistow, dopoty nie bedziemy
liczyc sie w sztafetach 4*100 zm. Nie wiem, co dzieje sie z Adamem Mania. Po
igrzyskach sluch o nim calkowicie zaginal. Jesli ktos wie, co sie z nim dzieje,
prosze o informacje. fatalny wystep Jakuba Jasinskiego moze tlumaczyc jego
wczesniejsza powazna kontuzja, jednak z drugiej strony juz na mistrzostwach
Polski uzyskal on znacznie lepsze wyniki niz w Budapeszcie. zatem przyczyny
wyraznego regresu mistrza i wicemistrza Europy juniorow tkwia gdzie indziej.
Nalezy szybciej jezidentyfikowac, aby nie doprowadzic do zmarnowania tak
wielkiego talentu. Wystep Katzrzyny staszak byl wprost katastrofalny. Nie wiem,
co stalo sie z ta zawodniczka, ktora jeszcze pol roku yemu rokowala dobrze na
przyszlosc. Mam nadzieje, ze juz za rok-dwa bedziemy mieli dobra zawodniczke w
stylu grzbietowym w ososbie 14-letniej Iwony Lefanowicz. To ogromny talent, moim
zdaniem porownywalny do Otylii Jedrzejczak.
Salbiutkie wystepy Wolniaka i Galki moze tlumaczyc ich udzial w mistrzostwach
Europy juniorow, jednak u Galki od dwoch lat obserwuje sie wyrazny regres.
Wystep Predeckiej i Winogradzkiego byl nijaki i bez wyrazu, zdecydowanie ponizej
oczekiwan, podobnie jak Babuchowskiego, Witkowskiego, Unolda, Betleja,
Rokickiego i Giminskiego.
W przyszlym roku do kadry powinni dolaczyc zdolni juniorzy: maciej Hreniak,
Matczak (o ile zacznie naprawde powaznie traktowac plywanie), wspomniana juz
Lefanowicz, Luiza Hryniewicz oraz Karolina Szczepaniak. Mam nadzieje, ze
odnajdzie sie jeszcze Lewandowski w delfinie.
Mam nadzieje, ze skroca tez do roku dyskwalifikacje Lukasza Gesiora. to olbrzymi
talent, chyba nawet wiekszy od Otylii Jedrzejczak. Bylby znacznym wzmocnieniem
sztafety 4*200 dow (gdzie moglby zastapic kogos z dwojki przecietniakow:
Giminski - Rokicki, ktorzy nigdy zadnego wiekszego sukcesu nie osoagna) oraz 4 *
100 zm., gdzie kraulista jest najslabszym ogniwem, a takze indywidulanie moglby
walczyc o medale na 50 i 100 dowolnym. Dla dobra polskiego plywania i samego
zawodnika nalezaloby skrocic mu kare. Mam nadzieje, ze ten zawodnik przemyslal
swoje bledy i nie zmarnuje swego talentu.
Podsumowujac, nie oceniam jednoznacznie negatywnie wystepu naszych plywakow w
Budapeszcie, ale jednak ow start wywolal we mnie niepokoj. W przyszlym roku na
mistrzostwach swiata spodziewam sie po nich znacznie wiekszej liczby rekordow
zyciowych.
~ryszard, 06.08.2006 17:31
Pokusze sie o ocene naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy. Otoz,
mimo iz
Bardzo trafna i rzeczowa analiza. Rzeczywiscie, mimo pieciu zlotych medali nie
mozemy popadac w euforie i patrzec na nasze plywanie przez rozowe okulary.
~marek, 06.08.2006 17:59
Pokusze sie o ocene naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy. Otoz,
mimo iz
Napisa³e¶ tu bardzo trafne spostrze¿enia, z wielk± uwag± przeczyta³em i
przyznajê ca³kowit± racjê. Postêp jest, ale trzeba i¶æ ca³y czas do przodu, a
niestety niektórzy zawodnicy nawet siê cofaj±.
Co do Adama Mani to zrzek³ sie reprezentowania Polski i teraz bêdzie p³ywa³ w
barwach USA
~deschamps, 06.08.2006 20:26
Pokusze sie o ocene naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy. Otoz,
mimo iz
Miejmy nadziejê, ¿e trener S³onimski przeczta Twoj± ocenê i we¼mie
sobie j± do serca. Nie wolno zmarnowaæ choæby jednego talentu!
~craig, 06.08.2006 21:07
Pokusze sie o ocene naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy. Otoz, mimo iz
I tak jestes wielkim optymista. Niestety za rok na mistrzostwach swiata
i za 2 lata w Pekinie prysna zludzenia. Kilka przeblyskow polskich zawodnikow to
wcale nie jest powod aby mowic o potedze naszego plywania. Nasza Otylia jeszcze
potrafi walczyc z Europejkami ale po jej czasach widac, ze juz do rekordowej
formy nie wroci - kazdy jest tylko czlowiekiem i uraz psychiczny po osobistej
tragedi nie pozwala wzniesc sie na maksimum mozliwosci co jest zrozumiale.
Tymczasem rywalki z Austali i USA potrafia co roku pobijac rekordy jakby na
zawolanie i w tych krajach ciagle pojawiaja sie nowe gwiazdy, ktore deklasuja
europejskie plywaczki. Dobrze ze Kizierowskiemu udalo sie wygrac, ale on juz
jest coraz starszy i w rywalizacji z najlepszymi na swiecie nie mozna sie ludzic
ze bedzie mial gorsza reakcje startowa od rywali a dobry start jest podstawa
sukcesu na jego dystansie. Liczenie na Korzeniowskiego rowniez moze byc
przeliczeniem sie bo Phelps jest supermistrzem a nasz zawodnik nie poprawil w
tym roku rekordu zyciowego, zreszta zauwazcie ze na innym swym dystansie 100
metrow delfinem nie potrafil awansowac do finalu. Zauwazcie jak nie wytrzymuja
psychicznej presji polscy plywacy. Sawrymowicz byl kandydatem do medalu a jego
czas az o 10 sekund gorszy od rekordu zyciowego mowi sam za siebie. Polskie
sztafety na swiecie nie beda sie liczyly, zobaczcie ze bez Otyli nasze plywaczki
byly dzisiaj w eliminacjach bezbronne. Krotko mowiac przyszlosc polskiego
plywania widze w ciemnych barwach. Nawet europejskie ekipy: m.in Niemcy, Rosja a
nawet Ukraina zanotowaly lepszy wystep od naszych plywakow co jasno pokazuje
tabela medalowa. A o ilez lepsze od nich beda ekipy brylujace na swiecie tzn.
Australia i USA, no i nie zapominajmy ze w kontekscie Pekinu 2008 coraz
mocniejsi beda plywacy azjatyccy. Tak wiec rywali bardzo dobrych bedzie bardzo
duzo - i jakie Polacy beda miec szanse? Ja wiem ze to jest przykre ale mowienie
ze coraz bardziej zaczynamy byc potega w plywaniu jest tylko poboznym zyczeniem.
Ostudzcie optymisci swe emocje bo rozczarowanie Wasze bedzie tym wieksze -
przewiduje na przyszlosc regres i powolny upadek tej dyscypliny w Polsce.
Przykro mi, ale niestety tak bedzie
~czarnowidz, 07.08.2006 07:08
Sztafety zmiennistów pokaza³y s³abo¶æ naszego p³ywania.
Kilka gwiazd i kompletny brak drugiej linii.
~kp, 06.08.2006 14:10
Sztafety zmiennistów pokaza³y s³abo¶æ naszego p³ywania.
niestety masz racje. moze inaczej to wszystko by wyglada³o gdyby
wszyscy byli dobrze przygotowani, Nie mówimy to o wchodzeniu do fina³ów itp.
jednak spoto osób nie zblizy³o sie nawet do swoich ¿yciówek. To dziwne bo
pieniedzy i czas na przygotowania napewno posz³o sporo.
~:/, 06.08.2006 15:12
Pokusze sie o ocene naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy. Otoz, mimo iz
udane mistrzostwa, sukces Polski. Ale czy sukces zawodnikow? wiekszosc
z nich nie tylko nie poprawila rekordow zyciowych, ale tez nie poprawila swoich
czasow z majowych kwalifikacji w Ostrowcu. Dotyczy to ok 20 osob z 28 osobowej
Kadry! zdolna, swietne wyszkolona mlodziez,w "rozwojowym" wieku. Czy to nie kres
paranoicznej centralizacji? Barzycka, Urbanczyk, Kaminska i kilku innych -
przeciez to mistrzynie i medalsitki Mistrzostw Europy. W Budapeszcie ledwo
wchodza do finalu, albo i nie...
~superyayo, 07.08.2006 14:09
Pokusze sie o ocene naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy. Otoz, mimo iz
superyayo ma racje, nie tylko dostrzega braki- wskazuje ich przyczynê.
Centralizacja, w takiej formie jak dzisiaj, jest bez sensu. Zeby mistrz ¶wiata
musia³ trenowac o 5.30 bo pozniej pluskaj± sie studenci, to czysty absurd.
Ponadto wydaje sie, ¿e kadra trenerska jest zbyt skromna jak na potrzeby tak
licznej grupy wybitnych p³ywaków. Nie wspomne o takich drobiazgach jak oderwanie
od w³asnego ¶rodowiska, ci±g³a prowizorka, w której trudno mowic o normalnym
¿yciu. Ktos powiniem zapewniæ tym m³odym ludziom nie tylko warunki do
intensywnego treningu, ale równie¿ do nauki (moze ktos zapyta B.Kizierowskiego
jak to sie robi w Stanach?), do odpoczynku. Mieszkanie , nawet z najlepszym
kumplem, jest uciazliwe na d³u¿sza mete(czêsto s± to przecie¿ doro¶li ludzie). I
moze jest wreszcie pora, ¿eby odpowiedzieæ sobie na pytanie dlaczego nie mamy
sprinterów? W "tym temacie" trenerzy s± oczywi¶cie ¶wietnie przygotowani, lecz
jakos im nie wychodzi. A przecie¿ wystarczy³oby zapytac B.K jak to siê robi w
jednej z najlepszych "stajni" sprinterskich. Kolejny temat SMS-y, ale to ju¿
inna historia.......
~plumecki, 07.08.2006 19:06
Pokusze sie o ocene naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy. Otoz,
mimo iz
Ogromnym sukcesem jest miejsce w FINALE, w³a¶nie ta klasyfikacja
¶wiadczy o sile reprezentacji. Precz z medalomani± !!! Walczmy o dobre warunki
do treningów, o dobre wynagradzanie wysi³ku. Jak± przysz³o¶æ w Polsce ma p³ywak,
który ca³± m³odo¶æ po¶wiêci³ p³ywaniu i nie zdoby³ olilimpijskiego medalu? Takie
pytanie zadaj± sobie zawodnicy i ich rodzice. W przypadku innych dyscyplin
sportowych odpowiedz na to pytanie jest o wiele prostsza. Zawsze s± jakies ligi
2, 3, A ... Za zarobione tam pieniadze daje sie jakos zyc. P³ywanie nie daje
niczego. Zawodnik w pewnym momencie (bardzo szybko) zostaje sam. Najczê¶ciej
potrafi tylko p³ywac, nic wiêcej. Pomimo posiadanej klasy sportowej nie jest w
stanie ukoñczyæ AWF....brak wiedzy wyniesiony z SMS-u, brak nawyku sytematycznej
nauki (wyniesiony z internatu) utrudnia a czasami uniemozliwia ukonczenie
studiow. Zostaje kariera ratownika....za 1000 z³. A do tego zero pomocy ze
strony zwiazku, klubu. Dlatego czarno widzê. Trzeba du¿ej dawki lekkomy¶lno¶ci,
¿eby doradzac dziecku wybór takiej ryzykownej drogi na ¿ycie. Przypomnê tylko,
¿e prawdziwe trenowanie zaczyna siê ju¿ w gimnazjum i wtedy podejmuje siê
decyzje o tym co dalej.
~kibic, 11.08.2006 09:45
Pokusze sie o ocene naszej reprezentacji w Mistrzostwach Europy. Otoz, mimo iz
matura?problem polega na tym, ¿e wielu zawodników,w tym maturzy¶ci nie
zdo³ali powtórzyæ wyników z majowych kwalifikacji w Ostrowcu ( GMPol). Porównaj
wyniki, proszê,wyci±gnij wnioski!Baranowska,tez maturzystka,potrafila nie tylko
zdobyc dwa medale,wle i ustanowic dwa rekordy Polski!Dulian,wicemistrzyni Europy
z Triestu w Ostrowcu pop³ynê³a 2:30,81,a w Budapeszcie 2:35,09.Wystarczy³y dwa
miesi±ce w Kadrze,pod opiek± boskich trenerów.Analogicznie: Urbañczyk 2:17,35 i
2:19,59; Staszak 2:14,79 i 2:17,63;Jasiñski 2:02,16 i 2:05,54 itd itp Jako¶
matura nie przeszkodzi³a im w niez³ym p³ywaniu na GMPol... Co dzia³o siê po
maturze? Przez dwa miesi±ce przygotowañ?
~superyayo, 11.08.2006 10:32