Zawodnicy
z kadry Słomińskiego zajmują sześć czołowych lokat na poszczególnych
dystansach w europejskim rankingu. Podczas zawodów PŚ w Durbanie na
krótkim basenie triumfowali siedmiokrotnie.
Przed rokiem w
Wiedniu biało-czerwoni wywalczyli sześć medali w ME na krótkim basenie,
ale „tylko” jeden złoty. Paweł Korzeniowski trzy razy wchodził na
podium. Raz na drugi stopień (za rywalizację na 200 m stylem
motylkowym) i dwukrotnie na trzeci (400 i 200 m st. dow.). Ola
Urbańczyk cieszyła się blaskiem złota na 100 m stylem zmiennym, a
Sławomir Kuczko swoim srebrnym na 200 m klasycznym.
Rekordowy AZS AWF
W
tym roku do Triestu wybiera się rekordowo liczna kadra złożona z 19
zawodników. Podczas zimowych mistrzostw w Gorzowie padło aż 18 rekordów
Polski. 11 było dziełem zawodników AZS AWF Warszawa prowadzonych przez
Pawła Słomińskiego. Sześć medali reprezentacji to minimum, ale nie
chcę składać żadnych deklaracji. Tegoroczna impreza jest bardzo mocno
obsadzona. Wiele czołowych ekip ze Starego Kontynentu szykuje formę
właśnie na Triest, więc trudno jest prognozować wyniki – wyjaśnia
Słomiński, który jest także szkoleniowcem kadry.
Przyczajone delfiny
–
Na listopadowych zawodach Pucharu Świata w Durbanie część dobrych
zawodników nie imponowała formą. Podczas rozmów przyznawali, że szykują
się na Triest – dodaje Paweł Korzeniowski, mistrz świata, który liczy
na trzy medale zawodów na krótkim basenie.
Podopieczny trenera
Słomińskiego w kadrze i klubie AZS AWF Warszawa dodaje, że dla niego
priorytetem jest start na 200 metrów delfinem.
– Liczę na złoty
medal, choć walka z Rosjaninem Nikolaiem Skworcowem będzie bardzo
trudna. Pokonałem go wprawdzie w Durbanie, ale to on będzie bronił
złotego medalu – dodaje Korzeniowski.
Na szczycie europejskiej tabeli jest także inny zawodnik z AWF – Sławomir Kuczko (200 m st. klasycznym).
Pod
nieobecność walczącej o powrót do zdrowia Otylii Jędrzejczak na miano
pierwszej damy krótkiego basenu zasługuje Ola Urbańczyk (Trójka Łódź).
–
Jej celem są trzy medale, ale nawet w Trieście będzie musiała walczyć o
podium z... Polką. Katarzyna Baranowska jest wyżej w europejskim
rankingu na 200 m st. zmiennym, a na 100 m st. zmiennym Ola wyprzedza
Finkę Hannę-Marię Seppalę i właśnie Baranowską – wyjaśnia Mariusz
Wędrychowicz, trener klubowy Urbańczyk.
System Słomińskiego
Prezes Polskiego Związku Pływackiego, Krzysztof Usielski, przyznaje, że mistrzostwa w
Trieście traktuje prestiżowo.
–
Kadra, którą buduje Paweł Słomiński, zyskuje czołowe miejsce w Europie.
A jeszcze cztery lata temu na mistrzostwa na krótkim basenie
zakwalifikowało się dwóch polskich pływaków. Teraz jest ich 19, a
system szkolenia wprowadzony przez Słomińskiego sprawdza się – mówi
Usielski.
System Słomińskiego to: praca, praca i jeszcze raz
praca. 230 dni w roku poza domem. Starty i zgrupowania w RPA, Słowenii,
Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Włoszech i Szwajcarii. Obciążenia
dozowane z aptekarską dokładnością i ciągła kontorola organizmów
zawodników. W grupie zostają najsilniejsze jednostki.
Do Triestu
pojedzie zaledwie jeden pływak, który wyłamał się ze szkolenia
centralnego – Paweł Wójt, mieszkający na stałe w Niemczech.
Data: 2005-12-02
OSKAR BEREZOWSKI
Podkreślenia moje (MW)
Proszę zwrócić uwagę, jak mają się wyróżnione teksty w świetle modnej w
pewnych polskich kręgach pływackich opinii, że "krótki" basen jest mało
istotny i pomijany przez "wielkich"? Że wyniki osiągnięta na
"krótkim" są mniej warte od innych.
MW