reklama | współpraca

Serwis SMSowy | CZAT | FORUM

Index|Piłka nożna|Koszykówka|Żużel|Siatkówka|Zimowe|Piłka ręczna|Hokej|Moto|Tenis|LA|Inne

Boks | Tenis stołowy | Kolarstwo | Badminton | Pływanie | Snooker | Rugby | Baseball | Szermierka | Strong Man | Pozostałe dyscypliny | "Tydzień oczami Baby" | "Piłka pokopana" | | "Zadyszka Opryszka"

Pływanie

Nowości
Mistrzostwa Świata
Puchar Świata
Pozostałe
GALERIA
Kolarstwo
  • Pomorski Klasyk
  • Tour de Feminin kobiet
  • Wyścig Solidarności
  • MP st. wspólny elity
  • MP st.wspólny kobiet
  • MP na czas elity
  • MP na czas kobiet
  • Bałtyk-Karkonosze Tour
  • Grody Piastowskie

    Szermierka
  • Dzień Dziecka w Lesznie
  • I PP Juniorów w szpadzie
  • Turniej Dzieci w Poznaniu

  • Zapraszamy na:

    Polecamy
    Index > Inne > Nowości

    Aleksandra Urbańczyk i jej trener specjalnie dla Sportowych Faktów
    Data: 18.07.05 11:08, Autor: Julita Główka, ¬ródło: inf. własna

    Na basenie w Ostrowcu przygotowania do Mistrzostw Świata w Montrealu kończy powoli nasza młoda pływaczka - Aleksandra Urbańczyk. Podczas jednego z treningów na pływalni "Rawszczyzna" rozmawialiśmy z Olą i jej trenerem o zbliżającej się imprezie.


    Trener Mariusz Wędrychowicz

    Czy mógłby Pan krótko przedstawić swoją podopieczną?
    - Ola Urbańczyk to bardzo utalentowana młoda pływaczka. Myślę, że trzeba zacząć od jej największego dotychczas sukcesu, czyli Mistrzostwa Europy Seniorów zdobyty w Wiedniu. Ola ma na swoim koncie także tytuł wicemistrzowski na 200 m i mistrzowski na 100 m stylem zmiennym. Obydwa te tytuły osiągnięte z rekordem Polski, dla nas dodatkowym zaszczytem jest to, że te rekordy odebrane zostały samej Otylii Jędzrzejczak. Ola to wielokrotna medalistka Mistrzostw Polski i Mistrzostw Europy Juniorów.

    Jak przebiega okres przygotowań do zbliżających się Mistrzostw Świata?
    - Jesteśmy tutaj 24 dni i zostajemy do soboty. Już w kwietniu byliśmy tutaj ponad 20 dni czyli przygotowania przebiegają głównie w Ostrowcu. Jest to znakomita baza, życzliwość, zainteresowanie, bardzo dobra atmosfera. Jesteśmy teraz poza kadrą, Ola jest w kadrze, ale postawiono jej warunek przejścia do grupy centralnej. Nie chciała tego, uznała, że będzie trenować ze swoim trenerem, więc trenujemy tu na koszt sponsora. Jest nim UNIQA, towarzystwa ubezpieczeń. Wszystkie te szkolenia odbywają się poza Polskim Związkiem Pływackim, także gdyby nie ta firma nie mieli byśmy możliwości przygotowania się w tak znakomitym ośrodku jakim jest basen w Ostrowcu.

    Kiedy planowany jest wyjazd do Montrealu?
    - We wtorek rano.

    Czego Pan się spodziewa na tych mistrzostwach? Myślicie cicho o medalu?
    - O medal będzie bardzo ciężko. Myślę, że przywieziemy kilka rekordów życiowych. Ten sezon jest trochę lżejszy dla Oli. Powinniśmy pokusić się o rekord życiowy na 50 m stylem motylkowym, Ola startować będzie na tym dystansie 29 lipca. To będzie już światowa czołówka. Zobaczymy, finał jest realny. Ola uważa, że jeszcze nie dorosła do medalu Mistrzostw Świata (śmiech).

    Aleksandra Urbańczyk

    Jak czujesz się przed zbliżającymi się Mistrzostwami Świata w Montrealu?
    - Forma nie jest jeszcze szczytowa, ale mam ją osiągnąć dopiero za półtora tygodnia, najpóźniej za dwa, bo wtedy jest mój główny występ. Jestem dobrej myśli i wydaje mi się, że powinno być dobrze.

    Jak przebiegają przygotowania do tak ważnej imprezy?
    - Bezpośrednie przygotowanie sportowe jest najcięższe, ja już jestem w jego końcówce więc te treningi są troszkę luźniejsze. Ćwiczymy elementy sprintu, a cały okres przygotowań będzie zakończony oczywiście zawodami.

    Jak podoba Ci się obiekt tutaj w Ostrowcu?
    - Bardzo mi się podoba. Serdecznie wszystkich zachęcam i zapraszam bo jest naprawdę wspaniały do treningów jak i do odnowy biologicznej oraz rehabilitacji.

    Czego oczekujesz po tych mistrzostwach?
    - Wielkim sukcesem dla mnie byłby finał, a jak będzie to zobaczymy.

    Co czuje mistrzyni kiedy już ma startować?
    - Wtedy myśli się tylko o starcie, o tym żeby pokonać jak najlepiej dystans i dać z siebie wszystko. Nie myśli się wtedy, że jest się jakąś mistrzynią tylko chce się wykonać swoje zadanie jak najlepiej.

    Jakie plany wakacyjne oczywiście poza mistrzostwami?
    - Moje wakacje będą bardzo krótkie, zaledwie chyba 18 dni. Nie mam jeszcze planów związanych z wakacjami, przyjdą Mistrzostwa Świata i na tym próbuje wszystko skupić.

    Jak się czujesz po zdobyciu Mistrzostwa Europy?
    - Oczywiście na początku było bardzo fajnie, ale musiałam szybko o tym zapomnieć by wziąć się od nowa do pracy i mieć przed sobą następny cel.

    Te mistrzostwa to szansa pokazania się, bo po igrzyskach w Atenach cała kadra był w cieniu Otylii.
    - Dokładnie, ja nie załapałam się na igrzyska, na Mistrzostwach Europy pokazałam, że umiem dobrze pływać. Mam nadzieję, że teraz nie będzie tylko Otylia, ale również inni zawodnicy i na to się zanosi.

    Z Aleksandrą Urbańczyk oraz jej trenerem Mariuszem Wędrychowiczem rozmawiała Julita Główka.


    Przeczytaj również:
    [27.07.05 19:42] Pływackie MŚ - Jędrzejczak i Gąsior w półfinałach>>
    [27.07.05 17:12] Pływackie MŚ - Jędrzejczak w półfinale>>
    [27.07.05 17:11] Pływackie MŚ - Gąsior w półfinale>>
    [27.07.05 11:46] Pływackie MŚ - Korzeniowski i Barzycka w finałach >>
    [27.07.05 10:34] Pływackie MŚ - Amerykanie prowadzą, Polska 11.>>

    Wersja do druku Powrót

    Felietony
    Zadyszka Opryszka: Po ptokach
    Kadra odmłodzona- jakie szanse medalowe?
    Zadyszka Opryszka: Etyki Komisja i Listka misja
    Zadyszka Opryszka: Co z tą Polską (piłką)?
    Zadyszka Opryszka: Wałęsa futbolu
    Wywiady
    Magda Sadłecka: - „wjechać na metę z flagą Polski”
    Aleksandra Urbańczyk i jej trener specjalnie dla Sportowych Faktów
    Anna Szafraniec: - Los pokrzyżował mi plany
    Magda Pyrgies: - Pech musi się skończyć
    Sławomir Mocek: Stać nas na medale- powalczymy!
    Artykuły
    Tour de France 2005 - Szczęśliwa siódemka Armstronga
    Mistrzostwa Europy Zalaegerszeg 2005- zdobycze indywidualne
    Piotr Cyrek: Piguła II, czyli osobliwy przegląd prasy zagranicznej
    Od Bałtyku po Karkonosze, czyli kolejna odsłona ProLigi
    Piotr Cyrek: Piguła, czyli osobliwy przegląd prasy zagranicznej
    Twoja komórka!
    Copyright 2003-2004 MarcinT, cdesign group GG1 GG2 Reklama | Redakcja | Współpraca | Kontakt z nami
    0.0311