| Powitanie | Archiwum | Historia | W³adze | Rekordy |
| Galeria | Adresy | Trenerzy | O autorze |
P£YWANIE - £ÓD¬: £odzi przyby³a Angelica
2005-03-04
Ubogiej w obiekty sportowe i rekreacyjne £odzi przyby³ nowy. Przy ulicy Rzgowskiej uroczy¶cie otwarto wczoraj O¶rodek Sportu i Rekreacji Angelica, a jest to przeprowadzona z rozmachem inwestycja Wy¿szej Szko³y Informatyki. Wydaje siê, ¿e obiekt mo¿e s³u¿yæ nie tylko dzia³alno¶ci komercyjnej, ale i sportowi. W¶ród zaproszonych go¶ci znale¼li siê czo³owa polska p³ywaczka, mistrzyni Europy
Aleksandra Urbañczyk z MKS Trójka i jej trener Mariusz Wêdrychowicz (zdj.).
Kanclerz WSInf Aniela Bednarek zaproponowa³a nadziei polskiego sportu na igrzyska olimpijskie w Pekinie 2008 mo¿liwo¶æ treningów na nowej p³ywalni w dogodnym dla zawodniczki czasie.
– Basen jest ³adny, ale pierwsze wra¿enie, to jeszcze za ma³o, ¿eby oceniæ, jakie s± tu warunki do treningu – powiedzia³a Aleksandra Urbañczyk. – Trzeba spróbowaæ, ale mam nadziejê, ¿e bêdzie mi siê tu dobrze p³ywaæ.
– Mi³o nam, ¿e w³adze uczelni wyst±pi³y z tak± ¿yczliw± propozycj± – doda³ trener Wêdrychowicz. – Proszê jednak nie oczekiwaæ ode mnie natychmiastowej deklaracji, ¿e od jutra Ola przeniesie siê na nowy basen. Jeste¶my jednak otwarci na wspó³pracê i na ka¿dy pomys³, s³u¿±cy jak najlepszemu przygotowaniu Oli do mistrzostw ¶wiata w Montrealu i mistrzostw Europy w Trie¶cie.
Dodajmy, ¿e p³ywalnia ma d³ugo¶æ 25 m, g³êboko¶æ 120 – 180 cm i jest czterotorowa.
Nasza mistrzyni wrêcza³a wczoraj puchary i dyplomy zwyciêzcom zawodów ³ódzkich wy¿szych uczelni.
Wyczynowcy mile widziani
Sukcesy Oli staj± siê wiêc impulsem dla ³ódzkiego ¶rodowiska. Je¶li miasto chce mieæ olimpijkê, a mo¿e nawet medalistkê igrzysk, to pomoc musi byæ wszechstronna. Aby Ola zdobywa³a medale dla £odzi trzeba jej stworzyæ optymalne warunki do treningu i nauki. Jest równie¿ okazja, aby wykorzystaæ jej sukcesy do szerokiej promocji p³ywania. Tylko takie wzorce mog± s³u¿yæ upowszechnianiu sportu.
Byæ mo¿e przy WSInf uda siê stworzyæ siln± sekcjê wyczynow±. £ód¼ jest bodaj jedynym znacz±cym o¶rodkiem akademickim w kraju, niemaj±cym sekcji p³ywackiej spod znaku AZS. To jedna z barier rozwoju p³ywania i przyczyna masowej emigracji najzdolniejszych p³ywaków do innych miast. Niestety, mimo intensywnych starañ animatorów ³ódzkiego sportu p³ywackiego, nie udaje siê rozwi±zaæ tego pozornie b³ahego problemu.
Angelica jest bodaj pierwszym w £odzi obiektem rekreacyjnym, w którym wyczynowcy s± mile widziani. Zwykle niestety inwestorzy uciekaj± od zwi±zków ze sportem, choæ przecie¿ wyczyn i komercja dadz± siê pogodziæ.
Wspomnienie po Olimpii
Otwarcie nowej p³ywalni sk³ania do refleksji nad baz±. £ód¼ jest jednym z wiod±cych o¶rodków w p³ywaniu m³odzie¿owym, ale medali najm³odszych od lat nie udaje siê przekuæ na sukcesy seniorów. Ola Urbañczyk jest jednym z wyj±tków potwierdzaj±cych regu³ê.
– Choæ w £odzi jest kilkana¶cie p³ywalni, to z wiêkszo¶æ sport ma ma³y po¿ytek – mówi Jerzy Izydorczyk, prezes Okrêgowego Zwi±zku P³ywackiego. – Zim± nie ma gdzie organizowaæ nawet zawodów rangi okrêgowej, bo czterotorowe p³ywalnie szkolne s± do tego za ma³e. Sze¶æ torów jest na wys³u¿onej, rozlatuj±cej siê p³ywalni Startu i na obiekcie Uniwersytetu £ódzkiego, na Styrskiej. Ten drugi obiekt jest ³adny, nowoczesny, ale za wynajêcie trzeba sporo p³aciæ. Chcieliby¶my, ¿eby choæ raz w roku do £odzi przyjecha³a Otylia Jêdrzejczak i inni olimpijczycy. W ostatnich latach udawa³o nam siê ¶ci±gn±æ ich na jesienne zawody Grand Prix Polski. To jednak niezwykle skomplikowane przedsiêwziêcie, bo jeste¶my skazani na wynajmowanie drogiej p³ywalni Uniwersytetu.
Latem w £odzi odbêd± siê mistrzostwa Polski juniorów do lat 15 i znów problem jest ten sam: gdzie je zorganizowaæ? Jedynym obiektem jest p³ywalnia Anilany przy ul. Sobolowej 1, ale trudno pomie¶ciæ tam sekcjê waterpolo, p³ywania synchronicznego, udostêpniæ basen p³ywakom i jeszcze prowadziæ dzia³alno¶æ komercyjn± na tym popularnym k±pielisku.
W ruinê popada Olimpia, tradycyjna baza szkoleniowa ³ódzkiego p³ywania, co jeszcze bardziej ogranicza mo¿liwo¶ci treningów latem. Po basenie dawnego W³ókniarza przy ul. Kiliñskiego to kolejny obiekt, który znika z p³ywackiej mapy miasta.
Niestety, szanse na powstanie w £odzi krytej 50-metrowej p³ywalni oddalaj± siê. Priorytet maj± w tej chwili inne inwestycje: budowa hali widowiskowo-sportowej na stadionie £KS i modernizacja lekkoatletycznego obiektu AZS. Byæ mo¿e w przysz³ym sezonie zimowym nie bêdzie czynny basen Anilany pod balonem, bo utrzymanie go jest dro¿sze ni¿ wykupienie godzin na innych p³ywalniach dla pi³karzy wodnych i p³ywaczek synchronicznych.
Atrakcyjnie wygl±da projekt zadaszenia Anilany, ale to wci±¿ tylko makieta. – Ile razy na ni± spojrzê, to wzdycham, kiedy nasz basen zmieni swoje oblicze – mówi Edward Kujawa, prezes £ódzkiego Sportowego Towarzystwa Waterpolowego. – Przykre jest to, ¿e do skoñczenia modernizacji potrzeba ju¿ stosunkowo niedu¿ych pieniêdzy, ale nawet to przerasta nasze mo¿liwo¶ci.
Po pierwsze – pomys³
Byæ mo¿e Otylia Jêdrzejczak nie wystartuje na p³ywalniach szkolnych, ale z pewno¶ci± ¶wietnie mog± one s³u¿yæ do nauki p³ywania i szkolenia podstawowego. Tymczasem wiêkszo¶æ ³ódzkich basenów przez wiele godzin dziennie ¶wieci pustkami. Nie ma programu ich wykorzystania, nie ma pomys³ów na te p³ywalnie. Od lat nie udaje siê wcieliæ w ¿ycie idei: ka¿dy absolwent podstawówki umie p³ywaæ.
£odzi brakuje tak¿e programu rozwoju bazy: perspektywicznego, a co najwa¿niejsze – realnego. Co kilka lat pojawiaj± siê pomys³y z serii z motyk± na s³oñce: a to budujemy kryty tor kolarski, a to stadion miejski, a to halê widowiskow±, a to p³ywalniê piêædziesiêciometrow±. Te idee maj± jednak cechy s³omianego ognia, a nie racjonalnego programu, wa¿±cego potrzeby, mo¿liwo¶ci, szanse wykorzystania i utrzymania takiego obiektu. Fina³ jest zawsze taki sam: piêkne plany gin± w urzêdniczych szufladach, bo ten, co chcia³ zbudowaæ basen, nie jest ju¿ taki wa¿ny, a jego nastêpca nie lubi p³ywania tylko kolarstwo. Zanim wdro¿y plan budowy toru, za ster w³adzy ³apie nastêpny, ale on kocha akurat futbol. Chce wiêc budowaæ stadion.
Wed³ug takiego scenariusza od lat tocz± siê losy ³ódzkiego sportu i nic nie wskazuje na to, ¿e to siê szybko zmieni.
Pi±tek, 4 marca 2005r.Marek Kondraciuk - Dziennik £ódzki,