Jêdrzejczak: To bêdzie prawdziwe wyzwanie
- Byli¶cie przez trzy tygodnie w RPA. Wyjazd na drug± stronê globu Pani
pomóg³? – z takim pytaniem dziennikarze „¯ycia Warszawy” zwrócili siê do
Otylii Jêdrzejczak.
- Bardzo. Przede wszystkim wznowi³am treningi. Mia³am zagwarantowany spokój
i chwilê na przemy¶lenie kilku spraw. Zreszt±, jak wiadomo, czasu na
przemy¶lenia mia³am od kilku miesiêcy bardzo du¿o. Podczas pobytu w RPA
nadszed³ jednak moment, w którym by³am gotowa wznowiæ w miarê normalne
treningi – powiedzia³a Jêdrzejczak.
- Co to znaczy „w miarê normalne”? P³ywa³am 7-8 kilometrów podczas jednego
treningu. To spora dawka. Nadal nie p³ywam jednak tak szybko, jak koledzy i
kole¿anki z kadry. Trochê problemów pojawi³o siê przed wyjazdem do Polski.
Dozna³am zapalenia ucha. Lot powrotny nie by³ przez to zbyt przyjemny, ale
wszystko skoñczy³o siê mi³o. Na pok³adzie samolotu pozna³am sympatyczn±
Polkê, która wraca³a z wycieczki. Ust±pi³a mi nieco miejsca i na chwilê
uda³o mi siê zasn±æ. Pod wzglêdem sportowym wszystko zmierza w dobrym
kierunku – dodaje.
- Czy pojadê na mistrzostwa Europy w Budapeszcie? Nie obiecujê w tej chwili,
¿e w nich wystartujê. Nawet nie chodzi o to, ¿e mistrzostwa Europy to
impreza ni¿szej rangi. Wa¿niejszy jest fakt, ¿e w kwietniu przysz³ego roku
mistrzostwa ¶wiata zostan± rozegrane w Australii. To bêdzie prawdziwe
wyzwanie – ze swoj± najgro¼niejsz± rywalk± Jessik± Schipper bêdê siê mog³a
zmierzyæ na jej terenie. Pod wzglêdem mentalnym muszê siê do tego pojedynku
dobrze przygotowaæ. Nie wykluczam jednak, ¿e pojadê tak¿e na mistrzostwa do
Budapesztu – zakoñczy³a Otylia Jêdrzejczak.
Wiêcej w "¯yciu Warszawy"