|
|
Index > Inne
Mateusz Sawrymowicz - Wszystko zmierza w dobrym kierunku!
Data: 29.01.06 23:22, Autor: Damian Laskowski , Źródło: inf.własna
|
 Mateusz Sawrymowicz
to jedna z wielu nadziei polskiego pływania na najbliższe lata.
Utalentowany szczecinianin wciąż się rozwija i liczy na kolejne
sukcesy. Przed wyjazdem na 3-tygodniowe zgrupowanie w RPA, Sawrymowicz
udzielił wywiadu specjalnie dla Sportowych Faktów.
Damian Laskowski: Masz już za sobą starty
w nowym 2006 roku, wróćmy jednak do wydarzeń z roku ubiegłego. 5
miejsce na MŚ w Montrealu i rekord Polski na 1500m oraz brązowy medal
na ME w Trieście na tym samym dystansie. To był raczej udany rok dla
Mateusza Sawrymowicza?
Mateusz Sawrymowicz: - Rzeczywiście
był udany, nie mogę nic sobie zarzucić jeśli chodzi o poprzedni sezon.
Nie było jednak łatwo, musiałem wiele trenować. W dążeniu do tych
sukcesów włożyłem wiele pracy i przyniosła ona skutek oraz wyniki.
Spodziewałeś się takich rezultatów?
- Nigdy nie można być pewnym wyników, których się spodziewa. Miałem jednak nadzieję, że takie wyniki padną.
Czy obóz noworoczny w Szczyrku był raczej zgrupowaniem świąteczno-
poglądowym czy ciężką pracą, dzięki której kadra pływaków osiągnęła już
tak dobre zeszłotygodniowe wyniki?
- Wydaje mi się, że był to obóz przejściowy, wszyscy kilka dni
wcześniej siedzieli jeszcze przy świątecznych stołach i nie mogliśmy
trenować na pełnych obrotach. Jednak był to w końcu obóz treningowy,
dlatego też nikt z nas sobie nie odpuszczał i skrzętnie wykonywał
polecenia trenera.
A jak kadra narodowa pływaków spędziła Sylwestra?
- Nowy Rok spędziliśmy we wspólnym gronie. Zabrakło fajerwerków, ale
lampkę szampana tradycyjnie wypiliśmy, życząc sobie samych sukcesów w
nadchodzącym roku.
Obecnie przed wami nowy rok, nowe cele. Jakie będą najważniejsze starty w tym sezonie?
- Jest kilka startów, na które już szlifujemy formę. Są to: ME w
Budapeszcie na długim basenie na przełomie lipca i sierpnia oraz ME w
Helsinkach na basenie o połowę krótszym, które odbędą się na początku
grudnia. Nie zapominamy również o MP seniorów w Ostrowcu Świętokrzyskim
w drugiej połowie maja. Są jeszcze starty w Pucharze Świata, ale do
nich akurat nie przygotowujemy się jakoś specjalnie. Traktujemy je jako
możliwość zebrania doświadczenia i walki z najlepszymi na świecie.
Przejdźmy do pytań o Tobie. Zaczynają Cię rozpoznawać ludzie na ulicy?
Czasami się zdarzają takie sytuacje, ale naprawdę rzadko. Głównie
ludzie gratulują osiągniętych wyników i to jest bardzo mile. Zdaję
sobie sprawę z faktu, że nie mam takiej popularności jak Otylia
Jędrzejczak czy Paweł Korzeniowski, ale nie przywiązuje do tego jakiejś
wielkiej wagi.
Często rozdajesz autografy?
- Głównie robię to na zawodach, gdzie wiele osób, głównie młodzież, prosi o autografy wszystkich startujących zawodników.
Ile razy dziennie trenuje i ile kilometrów musi przepłynąć Mateusz Sawrymowicz, by wciąż być w formie?
- Jeśli chodzi o klub, w którym trenuje ( MKP Szczecin- przyp.red.)
to treningi są dwa razy dziennie. Trenujemy w wodzie, na siłowni i
sali. Pływamy po 15, 16 kilometrów. Natomiast na zgrupowaniach kadry
Polski zdarza się, że w wodzie pokonujemy około 20 kilometrów na dzień.
Miałeś okazję podróżować po wielu stronach świata. Poznałeś kultury różnych nacji. Gdzie Ci się najbardziej podobało?
- Muszę przyznać, że nie mamy wówczas za bardzo czasu na wyjścia
rekreacyjne czy turystyczne. Jeśli jesteśmy na zawodach to raczej nie
zwiedzamy miejsc, w których się one odbywają. Jedynie w czasie MŚ w
Montrealu udało nam się wyjść i pozwiedzać. Jednak była to raczej
krótka wyprawa, gdyż nie mogliśmy się przemęczać przed tymi jakże
ważnymi zawodami.
Czy mógłbyś podać nazwiska pływaków, którzy mają największe szanse
na wybicie się w 2006 roku i na stałe wejść do kadry narodowej ?
- Największe szanse na pokazanie się trenerowi Słomińskiemu mają
uczestnicy MP 18, 17-latków i młodszych roczników. Jednak już dziś mogę
wymienić takich zawodników jak Mateusz Matczak czy Maciej Hreniak.
Oboje są bardzo młodymi zawodnikami, ale już osiągają bardzo dobre
rezultaty. Pierwszy z nich jest już o włos od pobicia rekordu Polski
Przemysława Stańczyka na 400m. stylem dowolnym, Paweł Korzeniowski
stracił swój rekord na 400m.stylem zmiennym właśnie na rzecz Mateusza.
Maciej Hreniak natomiast jest specjalistą od 1500m. Miejmy tylko
nadzieję, że nie stracą werwy i zapału do pływania, a już niedługo
polskie pływanie będzie miało z nich wiele pożytku.
Czy według Ciebie pływanie ma szanse stać się najbardziej popularną
dyscypliną sportową w Polsce, dystansując piłkę nożną czy siatkówkę?
- Wydaje mi się, że nie ma na to szans, ale wierzę , że ma szanse
dorównać popularnością tym dyscyplinom. Z drugiej jednak strony piłce
nożnej nie dorówna chyba się nigdy. Po prostu trzeba się z tym
pogodzić, w końcu futbol to sport bardzo widowiskowy, przyciągający o
wiele więcej kibiców. Aczkolwiek, nie umniejszając pływaniu, które jest
także bardzo popularne, coraz więcej kibiców się nim interesuje i
miejmy nadzieję, że ta liczba będzie rosła. Ważne jest również to, aby
władze państwowe i sponsorzy zauważyli, że robimy coś dobrego dla tego
kraju. Ostatnio Polski Związek Pływacki znalazł sponsora dla kadry
narodowej, także wszystko zmierza w dobrym kierunku!
Dziękuje bardzo za rozmowę i życzę w imieniu czytelników portalu Sportowych Faktów samych sukcesów w tym sezonie!
- Dziękuje i pozdrawiam wszystkich czytelników portalu Sportowych Faktów!
Wersja do druku Powrót
|
Publikowane komentarze
są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. SportoweFakty.pl nie
ponoszą odpowiedzialności za treść komentarzy.
|
|
Twój komentarz zostanie wyświetlony po zaakceptowaniu jego treści przez
moderatora. Jeżeli jego treść zostanie zatwierdzona przez moderatora zostanie on
opublikowany w ciągu 60 minut od chwili przesłania (dotyczy komentarzy wysłanych
między godz. 8 - 24) lub po godz. 8 (dotyczy komentarzy wysłanych między godz. 24 - 8).
Przeczytaj również: [03.02.06 11:20] Kolejny pływacki rekord świata Leisel Jones>> [01.02.06 14:12] Pływacki rekord świata Leisel Jones >> [30.01.06 10:35] Pływacki rekord świata Jade Edmistone na 50 m st. klasycznym>> [26.01.06 11:08] Pływacki PŚ w Moskwa - zwycięstwa Korzeniowskiego i Baranowskiej >> [23.01.06 19:54] Paweł Korzeniowski: - Mówię i robię to, co myślę. Stawiam sobie jakiś cel, jeżeli go nie osiągnę, to tylko siebie winię za to>>
|
|
|