Wydruk z portalu www.sportowefakty.pl.
Data: 21.11.06 14:15, Autor: A.Z.<>, Źródło: PAP
Po minima na Helsinki i Melbourne

162
zawodniczki i 248 zawodników z 72 klubów wystartuje w rozpoczynających
się w czwartek pływackich mistrzostwach Polski. Do niedzieli na długim
basenie w Gorzowie Wlkp. będą walczyli nie tylko o medale, ale także o
wypełnienie minimów na mistrzostwa Europy w Helsinkach i mistrzostwa
świata w Melbourne.
"Po
raz pierwszy od bardzo długiego czasu zimowe mistrzostwa Polski będą
rozgrywane na długim basenie. Zwykle w tym okresie regułą są treningi i
starty na krótkiej pływalni. Zmianę planów treningowych i systemu
szkolenia wymusił na nas nietypowy termin mistrzostw świata, które
wyjątkowo odbywają się w drugiej połowie marca. Musieliśmy zmienić
sposób przygotowań, bo przecież przed Melbourne nie będzie już czasu na
kolejne kwalifikacje na długiej pływalni" - powiedział PAP główny trener kadry Paweł Słomiński.
"Ostatnio taka sytuacja miała miejsce przed styczniowymi
mistrzostwami w Perth w 1998 roku. A tymczasem w przyszłym roku znowu
będzie podobnie, bo ze względu na igrzyska olimpijskie mistrzostwa
Europy w Eindhoven odbędą się nie w wakacje, ale na przełomie marca i
kwietnia. Plus tego całego zamieszania jest taki, że zawodnikom jest
stosunkowo łatwo przejść z długiego basenu na krótki. W drugą stronę
jest bardziej boleśnie" - dodał
szkoleniowiec.
Słomiński liczy, że w kadrze na ME i MŚ znajdzie się 15-20 zawodników,
łącznie z tymi ze sztafet. To duży zespół w kontekście tych zawodów,
ale potencjał polskiego pływania stale rośnie czego dowodem są
rekordowe osiągnięcia w ostatnich międzynarodowych imprezach tej rangi,
zarówno w kategoriach seniorów jak i juniorów.
Nie wszyscy zawodnicy i trenerzy byli zadowoleni z tego, że w Gorzowie będą musieli walczyć o minima na Helsinki i Melbourne.
"Chciałem, żeby finaliści ostatnich mistrzostw Europy byli z tego
zwolnieni. Wtedy moglibyśmy do grudnia robić treningi siłowe i
objętościowe, przygotowanie tlenowe. Od stycznia ruszylibyśmy ze
specjalizacją. To zaowocowałyby na mistrzostwach świata, ale moja
propozycja nie przeszła. W tej sytuacji nie możemy przesadzić z
objętością, bo na mistrzostwach Polski zawodnicy muszą być w formie.
Trochę te przygotowania do Melbourne będą szarpane, ale cóż zrobić" - mówił PAP szczeciński szkoleniowiec Mirosław Drozd, pod którego okiem trenują m.in. Katarzyna Baranowska, Aleksandra Urbańczyk i Mateusz Sawrymowicz.
Nie zgadza się z nim Słomiński. "Jak w przeszłości mieliśmy po
jednym zawodniku na konkurencję to mogliśmy tak robić. Teraz w
niektórych konkurencjach o jedno miejsce walczy kilku zawodników. I co?
Mielibyśmy wybrać dwóch, którzy dobrze pływali kilka miesięcy temu, a
pozostałym podziękować? Tak się nie da. Wszyscy muszą na pływalni
walczyć o jak najlepsze wyniki i ci, którzy wypełnią minima
zakwalifikują się do reprezentacji na mistrzostwa Europy i świata. To
jest demokracja" - tłumaczy trener.
Jedynym zawodnikiem zwolnionym ze startu w MP i z walki o kwalifikacje
na ME i MŚ jest Bartosz Kizierowski. Związek przychylił się w ten
sposób do prośby 29-letniego, dwukrotnego mistrza Europy, który na co
dzień mieszka w USA i trenuje młodzież. Kizierowski już podczas ME w
Budapeszcie narzekał na termin MP, właśnie dlatego, że w tym czasie ma
bardzo ważny okres pracy z grupą.
Kryteria kwalifikacyjne do ME i MŚ 2007:
kobiety mężczyźni
50 m st. dow. 25,78 22,65
100 m st. dow. 56,20 49,73
200 m st. dow. 2.00,57 1.49,40
400 m st. dow. 4.14,10 3.50,33
800 m st. dow. 8.43,08 7.53,33
1500 m st. dow. 16.23,33 15.24,77
50 m st. klas. 31,76 28,00
100 m st. klas. 1.09,93 1.01,90
200 m st. klas. 2.31,18 2.15,20
50 m st. grzb. 28,91 25,61
100 m st. grzb. 1.02,72 55,52
200 m st. grzb. 2.14,38 2.00,21
50 m st. mot. 27,10 23,85
100 m st. mot. 59,97 53,43
200 m st. mot. 2.12,77 1.59,00
200 m st. zm. 2.17,03 2.02,61
400 m st. zm. 4.49,28 4.20,92
4x100 m st. dow. 3.44,53 3.18,79
4x200 m st. dow. 8.07,88 7.19,30
4x100 m st. zm. 4.07,32 3.39,80