
ms
07-03-2006
, ostatnia aktualizacja 07-03-2006 18:57
PŁYWANIE.
Pływacy SMS/MKP Szczecin wzięli udział w przedostatnich w sezonie
zimowych zawodach z cyklu Grand Prix Polski, które odbyły się w
Kozienicach.
Najlepiej ze szczecinian zaprezentowała się Katarzyna Baranowska.
Dwukrotna mistrzyni Europy na krótkim basenie wygrywała na 200 i 400 m
st. zmiennym. W pozostałych dwóch konkurencjach ukończyła wyścig w
pierwszej trójce (2. na 800 i 3. na 400 m st. dowolnym). Na podium
stanęła jeszcze Aleksandra Majda (3. na 800 m st. dowolnym) i Mateusz
Sawrymowicz (3. na 400 m st. dowolnym). Do Kozienic nie pojechał
Przemysław Stańczyk, który w tym czasie zaliczał egzaminy na uczelni.
- Ostatnio ciężko nam trenować w pełnym składzie, ponieważ moi
podopieczni bardzo poważnie myślą o edukacji - przyznaje Mirosław
Drozd, trener SMS/MKP Szczecin. - Cieszę się jednak, że zawodnicy nie
żyją samym sportem, lecz myślą też o swojej przyszłości.
Właśnie z tego powodu Baranowska i Sawrymowicz zrezygnowali z udziału w
zgrupowaniu kadry narodowej w Ostrowcu mającego przygotować pływaków do
startów na długim basenie, które zaczną się na początku kwietnia. - Moi
maturzyści [Baranowska i Sawrymowicz - red.] nie chcą za bardzo ruszać
się ze Szczecina - mówi Drozd. - Chcą w najbliższym czasie trenować na
miejscu, by nadrobić szkolne zaległości.
Ze Szczecina podopieczni trenera Drozda ruszą się dopiero pod koniec
marca. Być może wyjadą wtedy do Opola na ostatnie w sezonie zimowym
zawody na 25-metrowym basenie. 25 marca na pewno wezmą udział w
pływackim wielomeczu Polska-Ukraina-Czechy. Będzie to zarazem
inauguracja sezonu letniego, którego najważniejsza imprezą będą
sierpniowe Mistrzostwa Europy w Budapeszcie.