Powitanie Archiwum Osiągnięcia Zawodnicy Rekordy
Galeria Adresy Przyjaciele O autorze
 


 

Poniedziałek, 6 marca 2006


Jędrzejczak: ja wciąż mówię mu "nie i nie"
Super Express 08:27

Otylia Jędrzejczak (22 l.) znów się uśmiecha. Jak przed tragedią, którą przeszła. Była największą gwiazdą pływackiego mityngu Grand Prix Polski w Kozienicach, chociaż nie stanęła na starcie. Ale może to nastąpić jeszcze w tym miesiącu - czytamy w "Super Expressie".

Wciąż nie wiadomo, kiedy Oti wystartuje w oficjalnych zawodach. - Trener Słomiński namawia mnie, a ja wciąż mówię mu "nie i nie" - zdradza mistrzyni olimpijska. - Za 3 tygodnie trójmecz z Czechami i Ukrainą, chciałabym pomóc naszej drużynie, ale nie wystartuję, jeżeli nie będę gotowa na 100 procent. To samo dotyczy letnich mistrzostw Europy. Z drugiej strony trener twierdzi, że bierze na siebie odpowiedzialność za wszystkie moje wyniki. A skoro tak, to - robi nadzieję Otylia. Najważniejsze, że coraz rzadziej odczuwa bóle w kontuzjowanym w wypadku samochodowym kręgosłupie. - Na zgrupowaniu szkoleniowym w RPA rozbolał mnie tylko ostatniego dnia. Robiłam wtedy nawroty, a dawka treningu w wodzie dochodziła do 12 kilometrów dziennie, nawet do 14. Na dodatek woda była bardzo zimna, w Polsce jestÉ cieplejsza. Ale co nas nie zabije, to nas wzmocni - twierdzi Otylia.

Okres Wielkiego Postu będzie dla Otylii wypełniony pracą. Karnawał zakończyła odebraniem nagrody dla Sportowca Warszawy 2005.

- Ale ostatków w żaden sposób nie uczciłam. Jeszcze się nie bawię. Wyszłam zaraz po wręczeniu nagrody - zaznaczyła. - Tak jak na Balu Mistrzów Sportu.

Więcej w "Super Expressie"