
ak
14-11-2005
, ostatnia aktualizacja 14-11-2005 21:42
Aleksandra Urbańczyk w dniu swoich 18. urodzin wygrała wyścig na 100 m stylem zmiennym w Pucharze Świata w Durbanie
Pływaczka Trójki Łódź stawała na podium każdego dnia zawodów
rozgrywanych w Republice Południowej Afryki. Najpierw była druga na 50
m stylem motylkowy. Przegrała tylko ze Szwedką Anną-Karin Kammerling, a
była lepsza m.in. od mistrzyni świata z Montrealu, Australijki Danni
Miatke.
W sobotę Urbańczyk startowała na 200 m stylem zmiennym i - jak się
okazało - była to polska konkurencja. Wyścig finałowy wygrała Katarzyna
Baranowska, która wyprzedziła łodziankę o ponad półtorej sekundy. - Nie
było źle. Żabę i kraul miałam dość słabe, więc kolejnym razem będzie
można popłynąć jeszcze szybciej - to relacja Urbańczyk na stronie
internetowej.
Na dystansie dwa razy krótszym, w dniu swoich urodzin, pływaczka Trójki
była zdecydowanie najszybsza. W końcu jest mistrzynią Europy w tej
konkurencji. Przy okazji zrewanżowała się Baranowskiej i tym razem ona
była szybsza nieco ponad sekundę. Czas - 1.10,06 był tylko o 0,3 s
wolniejszy od rekordu Polski. - Płynęło mi się w sumie dobrze, ale
nawrót z grzbietu do żaby mi nie wyszedł. To dobrze, bo są rezerwy.
Miły akcent na koniec i prezent na urodziny - dodała Ola.
Pozostali reprezentanci Polski, którzy startowali w Durbanie, po tym sukcesie odśpiewali zawodniczce "Sto lat".
Poza Urbańczyk dobrze wypadła też Luiza Hryniewicz z Trójki. Mistrzyni
Europy juniorek na swoim koronnym dystansie - 50 m stylem klasycznym,
przegrała tylko ze starszą o 10 lat Francuzką Estelle Nolot. A czas
32,74 to nowy rekord Polski juniorek młodszych. 15-letnia zawodniczka
jeszcze lepiej spisała się na dystansie dwa razy dłuższym, bo okazała
się najszybsza w gronie 29 pływaczek.